25/09/2026
Przed wami Gdyńskie Pirosłowa – miłosny poemat, który dla swojego miasta stworzyła Zuzanna Seweryna Dolega ❤️🔥Artystka za pomocą autorskiej techniki przemienia zastane obiekty w dzieła sztuki. Prezentowaną w YMCA książkę znalazła na ławce gdyńskiego przystanku autobusowego. Używając pirografu stworzyła z niej bardzo osobisty, subtelny i piękny wyraz uczuć autorki do Gdyni.
Znów zaglądamy do ikonicznego gdyńskiego budynku – YMCA. Specjalnie z okazji festiwalu 𝗦𝗡𝗬 𝗢 𝗚𝗗𝗬𝗡𝗜 udało nam się udostępnić publiczności przestrzeń dawnego foyer. Niezwykłym zrządzeniem losu jest fakt, iż Julian Rummel, którego manifest Sen o Gdyni stanowi inspirację dla festiwalu, był współzałożycielem i pierwszym prezesem lokalnego oddziału YMCA. ✨
Widoczny na zdjęciu piropoemat Zuzanna Seweryna Dolega obrazuje, jak ważne dla artystki są relacji zbudowane zarówno z własnym miastem, jak i z osobami w nim mieszkającymi. Można powiedzieć, że Gdynia to stan umysłu, który wpływa na to, jak postrzegamy świat. 〰️
Rzeźba Ceramika | Małgorzata Radomska nosi tytuł „Żywioł powietrza” i odnosi się do nadmorskiej charakterystyki.
Wszakże nie jest tajemnicą, że nad morzem wieje. Na żywioł można spojrzeć z różnych perspektyw. Z jednej strony, pozwala się poruszać, napędzać, wypływać. Z drugiej potrafi być zwyczajnie nieprzyjemny, zimny, wychładzający. Jednocześnie na co dzień korzystamy z dobrodziejstw, które przynosi wiatr. Natura walcząca z obciążeniami cywilizacyjnymi pozwala nam chociażby oddychać świeższym, nadmorskim powietrzem.
Po lewej stronie widzicie „Woven Stories” Kuba Święcicki 🙌🏼 To praca, która za pomocą taśm VHS opowiada o wspólnocie pamięci, doświadczeń i wspomnień kilku pokoleń, których ważne momenty uwieczniano na tym nośniku. Było to medium zapisywania specjalnych wydarzeń – urodzin, ślubów, komunii, czasem codziennych drobnych momentów. Zapisane taśmy trafiały do nas również z Zachodu – pełne bajek, animacji czy nielegalnie skopiowanych filmów. Były to małe okna na świat, które kształtowały pokoleniową wspólnotę pamięci.
Obok znajdziecie szklane prace Aleksandra Kujawska „Kosmosy”, które wychylają nas w przyszłość. Nawiązują do przekraczania granic, dzięki możliwościom, które daje współczesna technologia. Mamy przed sobą opcje, które nie śniły się wcześniejszym pokoleniom.
Jednocześnie rozwój technologii ma też swoje koszty. Dlatego z pracą o postępie idealnie kontrastuje widoczny na zdjęciu obraz Who are you fighting? With myself.
Został namalowany w drugim roku wojny w Ukrainie. Był to czas, który skłaniał artystę do wielu trudnych i niepokojących refleksji. Inspiracją stała się postać Stańczyka z obrazu Jana Matejki. Mishę zawsze fascynowało to, w jaki sposób Matejko wykorzystał tę postać do wyrażenia troski o losy kraju i poczucia bezsilności wobec wydarzeń, na które jednostka nie ma wpływu.
Walka, o której opowiada Waks, nie rozgrywa się na polu bitwy ani w przestrzeni politycznej. Jest to walka z własnymi myślami, lękami i słabościami. Choć obraz powstał w cieniu wojny, jest przede wszystkim próbą opowiedzenia o doświadczeniu osobistego kryzysu, gdy artysta zmagał się z depresją. Siedząca postać przywodzi na myśl wspomnienia autora związane z poczuciem izolacji i ciężarem myśli, które często pozostają niewidoczne dla innych.
Dzieło jest świadectwem drogi, którą udało mu się przejść. Waks patrzy na tę postać jak na symbol człowieka znajdującego się w trudnym momencie, ale jednocześnie zdolnego do przezwyciężenia kryzysu. Obraz jest więc nie tylko zapisem smutku i niepokoju, lecz także refleksją nad siłą, która pozwala przetrwać najtrudniejsze doświadczenia i odzyskać równowagę.
Struktura pracy Jakuba Święcickiego oparta jest na zakodowanych treściach ukrytych na taśmach VHS — zdjętych ze szpul, splecionych w gęstą, śliską i odbijającą otoczenie tkaninę. Instalacja została zbudowana z zebranych przez autora nagrań należących do znajomych i rodziny. Ich scalanie w jedną powierzchnię stanowi symboliczny gest wskrzeszania przeszłości, formę seansu spirytystycznego. Wyrasta z chęci tworzenia wspólnoty wyobrażeń kiełkujących podczas oglądania tych samych programów, bajek, reklam, filmów.
Przyjrzyjmy się Kosmosom . Granice, o których przekraczaniu mówią prace, nie są tylko dosłowne, wiążące się z wychodzeniem poza ziemską orbitę. To także metaforyczne mierzenie wyżej, innowacyjność, postępowe zmiany cywilizacyjne. Obiekty, wyglądające jak z innego świata, stanowią symbol marzeń, aspiracji i wychodzenia poza przyziemność.
Jednocześnie jesteśmy świadomi ogromnej ceny związanej z przekraczaniem granic. Osłabienie relacji międzyludzkich i samotność, brak poczucia bezpieczeństwa czy kryzysy zdrowia psychicznego to rewers postępu. w swoich niezwykłych szklanych dziełach potrafi w formie budzącej zachwyt przekazywać złożone narracje. Przykładem są jej prace Atomicus Vulgaris, które prezentujemy w Bankowcu.
Zaczynaliśmy festiwal performansem i symbolicznie domykamy Sny o Gdyni, prezentując powstałe podczas otwarcia dzieło Zostaję, zabieram. Działanie opierało się na prostym, a jednocześnie nośnym geście: przytwierdzenia płótna do ściany za pomocą farby akrylowej, a następnie oderwania go z jej powierzchni.
W efekcie na ścianie pozostają ślady koloru, fragmenty tekstury i struktury, zaś płótno przejmuje elementy ściany – oderwane drobiny, mikroskopijne warstwy farby. To działanie jest dla Waksa formą zapisu relacji, próbą uchwycenia afektywnego kontaktu z przestrzenią, która ma swoją historię, warstwy znaczeniowe, emocjonalność.
Portowa tożsamość Gdyni niesie ze sobą dynamikę przychodzenia i odchodzenia, osiedlania się i przemieszczania. Praca artysty jest próbą uchwycenia tego właśnie aspektu. Gdynia jako przestrzeń kontaktu, która coś zostawia w człowieku, ale też coś od niego odbiera. Przestrzeń, która działa, jest aktywna, odciska się nie tylko w znaczeniu topograficznym, ale przede wszystkim afektywnym. Poza tradycyjne ramy obiektu artystycznego.
Mamy nadzieję, że festiwal Sny o Gdyni, który kończymy już w niedzielę 27 września, również odcisnął swój znak na historii zarówno miasta jak i publiczności.🙌🏼