18/08/2026
Ślub w Jazgarzewie, śmierć w Białyninie. Krótkie małżeństwo Kajetana Ślewińskiego i Heleny Mysyrowicz.
Gdy w 1855 roku 28-letni dziedzic białynińskiego majątku brał ślub z niespełna dwudziestoletnią córką ziemianina z Promnej, nikt nie przypuszczał, że ich rodzinna historia zapisze się wielkimi literami w polskim malarstwie, choć nie dzięki nim samym, lecz dzięki synowi, którego Helena urodziła, a którego nigdy nie miała okazji zobaczyć dorosłym.
Kajetan Konstanty Ślewiński przyszedł na świat 18 lutego 1827 roku w Białyninie nad Pisą jako syn Wojciecha Andrzeja i Katarzyny z Chełkowskich, herbu Szreniawa. Jego wybranka, Helena Mysyrowicz herbu Jastrzębiec, urodziła się 18 lipca 1835 roku w Promnej na Kielecczyźnie . Oznacza to, że Kajetan był od niej starszy o prawie osiem lat i pięć miesięcy. W dniu zaślubin miał 28 lat, podczas gdy Helena, w zależności od dokładnej daty ceremonii, liczyła 19 lub dopiero co skończone 20 lat.
Ślub odbył się w 1855 roku w parafii rzymskokatolickiej w Jazgarzewie gmina Piaseczno, powiat piaseczyński na Mazowszu. Akt małżeństwa nosi numer 17 . Helena wniosła w posagu majątek w Pilaszkowicach na Lubelszczyźnie. Wieś, która później miała odegrać istotną rolę w życiu jej syna .
Małżeństwo trwało krótko, ale przyniosło potomka, który przejdzie do historii sztuki. 1 czerwca 1856 roku w Białyninie Helena urodziła syna Władysława Ludwika, przyszłego wybitnego postimpresjonistę i prekursora secesji w polskim malarstwie . Dziewiętnaście dni później, 19 czerwca 1856 roku, dziecko ochrzczono w kościele parafialnym w Mikołajewie.
Poród okazał się tragiczny w skutkach. Zgodnie z datą widniejącą na nagrobku, Helena Mysyrowicz Ślewińska zmarła 10 czerwca 1856 roku, w 21. wiośnie życia . Oznacza to, że żyła zaledwie dziewięć dni po narodzinach syna, a Kajetan w wieku 29 lat został wdowcem i ojcem jednocześnie.
Drugi ślub i nowa rodzina
Śmierć Heleny nie pozostawiła Kajetana w stanie żałoby na długo. Już 15 września 1860 roku, w parafii w Skaryszewie pod Radomiem, zawarł akt małżeństwa z Lucyną Mirecką . Lucyna była córką ziemiańskiej rodziny Mireckich, a jej losy splatają się z historią polskiego zesłaństwa. W rodzinie Mireckich znaleźli się Sybiracy, a późniejsze pokolenia pielęgnowały pamięć o powstańczych tradycjach . Lucyna zmarła 27 stycznia 1906 roku .
Owocem związku Kajetana i Lucyny były trzy córki przyrodnie, siostry Władysława, które nigdy nie zdołały zastąpić mu matki, ale towarzyszyły mu przez całe życie, choć często w atmosferze konfliktu, szczególnie gdy artysta sprowadził do kraju swoją żonę, Rosjankę : Eugenię Szewcową .
Najstarszą z sióstr była: Ksawera Franciszka Ślewińska, urodzona około 1860 roku. Wyszła za mąż za Stanisława Józefa Marszewskiego, z którym miała córkę Wandę Zofię, przyszłą żonę Włodzimierza Jerzego Stanisława Marszewskiego. Wanda Zofia przyszła na świat 8 stycznia 1905 roku i zmarła 21 października 1994 roku .
Drugą córką była: Helena Eleonora Ślewińska, urodzona w 1863 roku. W 1883 roku, w wieku 26 lat, wyszła za mąż za Witolda Fijałkowskiego . Z tego małżeństwa przyszedł na świat Mieczysław Fijałkowski, późniejszy autor wspomnień o Władysławie Ślewińskim, który przez wiele lat błędnie podawał rok urodzenia artysty jako 1854, myląc go z datą urodzenia własnej matki .
Trzecią córką była dziewczyna urodzona około 1866 roku, która zmarła w 1940 roku. Wyszła za mąż i pozostawiła po sobie potomstwo, ale jej imię nie zachowało się w dostępnych źródłach genealogicznych .
Korzenie panny młodej
Helena Mysyrowicz nie była przypadkową wybranką. Pochodziła z rodziny ziemiańskiej Mysyrowiczów herbu Jastrzębiec, która wylegitymowała się ze szlachectwa w Królestwie Kongresowym w 1844 roku. Jej ojcem był: Józef Leon Grzegorz Mysyrowicz, posesor dóbr Promna, syn Andrzeja Kajetana i Elżbiety Łukaszewicz . Matką Heleny była Lucyna Jadwiga Teresa Proszkowska herbu Łada, córka Wincentego i Marianny Felicjanny Zaleskiej, która w 1830 roku, mając 29 lat, wyszła za mąż za 33.letniego Józefa Leona w parafii Promna .
Helena miała przynajmniej jednego brata, Władysława Mysyrowicza, urodzonego w 1831 roku, który później wniósł do rodziny nowe powiązania, a jego potomkowie wypełniali szeregi polskiej inteligencji i wojska, wśród nich znalazł się Tadeusz Mysyrowicz, prawnik i oficer, zamordowany w Katyniu w 1940 roku .
Związek Kajetana i Heleny trwał zaledwie kilkanaście miesięcy, ale zamknął w sobie pełną paletę losu: młodzieńczą nadzieję, miłość, narodziny i śmierć. Władysław Ślewiński, który przyszedł na świat niemal dokładnie w rok po ślubie rodziców, stracił matkę, zanim zdążył ją poznać. O tym, jak bardzo ta trauma naznaczyła jego życie i sztukę, świadczą choćby późniejsze obrazy: pełne smutku, osamotnienia i niezaspokojonej tęsknoty za utraconą sieroctwem rodziną.