Bolechowskie Archiwum Cyfrowe

Strona internetowa Kontakt: muzeum

Bolechowskie Archiwum Cyfrowe Zbieramy historyczne zdjęcia i dokumenty, spisujemy opowieści. Zachęcamy wszystkich do współpracy

Niedawno od Paulina Pietrzak otrzymałem książeczkę Ein Leben mit Zufällen (2024), w której swoje życie opisał dawny mies...
20/10/2026

Niedawno od Paulina Pietrzak otrzymałem książeczkę Ein Leben mit Zufällen (2024), w której swoje życie opisał dawny mieszkaniec Przemocza i Stawna, Benno Butschalowski.

Pan Butschalowski ma już z górką 90 lat, ale ma się dobrze i od 1968 roku mieszka w Prenzlau. Pracował jako policjant, strażnik graniczny, a także jako dziennikarz.

Poniżej natomiast możecie przeczytać, jak wyglądało pierwszych 15 lat jego życia, spędzonych po wschodniej stronie Odry.

===

Benno urodził się 1 października 1930 roku w Priemhausen (dziś Przemocze) w rodzinie o polskich korzeniach, która trudniła się rolnictwem. Jego ojciec, Friedrich, pochodził z Prus Wschodnich, z kolei matka, Auguste z Eberhartów, miała nawet przez pewien czas polskie obywatelstwo. W 1932 roku rodzina przeniosła się do Stawna, gdzie na świat przyszli dwaj młodsi bracia Benna. Za 15 marek miesięcznie Butschalowscy wynajmowali skromne mieszkanie w domu mistrza murarskiego Johannesa Hartwiga. W oborze trzymali niewielki inwentarz: świnię, dwie kozy, gęsi, kury i króliki. Troska o wychowanie dzieci spoczęła na barkach matki, ponieważ ojciec zatrudnił się przy budowie autostrady (zapewne Berlinki) i rzadko kiedy bywał w domu.

W 1937 roku Benno wraz z 6 innymi dziećmi rozpoczął naukę w szkole. Powitał ich nauczyciel Wilhelm Kamrath. Butschalowski wspomina, że wszystkie pozostałe dzieci otrzymały od swoich rodziców torby pełne słodyczy, on jako jedyny nie – ponieważ jego matka pochodziła z innych terenów i nie znała tego zwyczaju. Po wybuchu wojny w 1939 roku szkoła w Stawnie została zamknięta, a dzieci chodziły lub dojeżdżały rowerem do pobliskich miejscowości: Bolechowa, Łęska lub Tarnówka. Dwa razy w tygodniu, zazwyczaj w środy i czwartki, zajęcia były odwoływane. Benno wspomina zaangażowanie bolechowskiego nauczyciela Georga Blankenhagena, który organizował zajęcia z modelarstwa (modele samolotów były później puszczane na łąkach koło Iny), zajęciach sportowych oraz naukę pływania.

Po osiągnięciu 10 roku życia, w 1940 roku, Butschalowski był zobowiązany do służby w Jungvolku, czyli odpowiedniku Hitlerjugend dla najmłodszych obywateli Rzeszy. Otrzymał tam rangę Jungenschaftsführera oraz Hauptjungzugführera. Służba w organizacji oznaczała obowiązkowe zbiórki dwa razy w tygodniu, zwykle w środy i w soboty. Były też jednak plusy, takie jak na przykład udział w zawodach sportowych.

Również około 10 roku życia Benno zatrudnił się jako wioskowy gazeciarz. Za 20 marek miesięcznie roznosił do 33 gospodarstw w całym Stawnie „Pommersche Zeitung” – niestety tylko do czasu, aż u Ückermannów pogryzł go pies. Z kolei przed Bożym Narodzeniem 1943 roku razem ze starszym kolegą Horstem Marksem i tokarzem Weinreichem z Bolechowa (a takich było dwóch – Max i Albert – więc nie wiem, o którego chodzi) wpadli na pomysł wykonania zabawek dziecięcych – o które w warunkach wojennych było niezwykle trudno. Sprzedawane cieszyły się potem dużą popularnością wśród okolicznych mieszkańców.

Na początku 1945 roku mieszkańcy zaczęli odczuwać zbliżający się front – drogą prowadzącą ze Stargardu do Goleniowa ciągnęły wozy konne z uchodźcami. Na przełomie lutego i marca Benno oraz kilku innych chłopców otrzymali od sołtysa Gantzkowa specjalne zadanie: leśną drogą prowadzącą do Groß Christinenberg (czyli dzisiejszych Klinisk Wielkich) mieli pędzić napływające ze Wschodu stada bydła, które docelowo miały trafić na ubój do Szczecina. 3 marca chłopcy zostali zaatakowani przez radzieckie myśliwce – schronili się w przydrożnym rowie i szczęśliwie nikomu nic się nie stało.

Wieś została ewakuowana 5 marca – wobec zbliżającego się frontu decyzja została podjęta nagle, Mieszkańcy spakowali tylko najpotrzebniejsze rzeczy i udali się z nimi na miejsce zbiórki przed szkołą. Tam stały już zaparkowane wojskowe furgonetki, które przewiozły ich najpierw do lasu – by uniknąć ataku z powietrza – a później, pod osłoną nocy, aż na dworzec w Szczecinie. Pociągiem udali się do Stralsundu, gdzie przez kilka tygodni pozostawali jako uchodźcy. Benno został skierowany do kopania rowów przeciwpancernych. Następnie zostali przeniesieni do wsi Lendershagen (ob. gmina Velgast), gdzie doczekali końca wojny.

W czerwcu 1946 roku usłyszeli, że mogą wracać do swoich domów. Matka wraz z trzema synami dotarła więc pociągiem do Stargardu, a stamtąd piechotą do Stawna. Jednak we własnym domu dane im było pozostać tylko przez kilka dni – uzbrojeni polscy żołnierze obwieścili im, że ziemie te stały się terytorium Polski i nakazali opuszczenie miejscowości. Rodzina udała się więc pieszo do Lubczyny, a stamtąd łodzią do Polic. Ich miejscem schronienia po drugiej stronie granicy stało się Wallmow w Uckermark.

02/10/2026

📖 „Zeszyt Wspomnień Gminy i Miasta Goleniów”
To nowy projekt Ośrodka Dokumentacji Dziejów Ziemi Goleniowskiej „Żółty Domek”, którego celem jest zachowanie pamięci o historii Goleniowa i jego okolic – tej wielkiej, ale również tej codziennej, zapisanej we wspomnieniach mieszkańców.

Zbieramy opowieści, wspomnienia i pamiątki związane z Gminą i Miastem Goleniów.
Chcemy zachować to, co przez lata budowało i nadal buduje naszą lokalną tożsamość.

W ramach projektu pragniemy zgromadzić fotografie, pamiątki, dokumenty i opowieści mieszkańców naszej gminy. To właśnie z takich pozornie zwyczajnych historii powstaje obraz miejsca, w którym żyjemy.

📷 Masz zdjęcia, pamiątki lub wspomnienia związane z Goleniowem i okolicami? Podziel się nimi z nami.
Przekazane materiały zeskanujemy i zwrócimy właścicielom – nic nie przepadnie.
Nie pozwólmy, by bezcenne wspomnienia zniknęły. Zachowajmy je wspólnie dla przyszłych pokoleń.

📍 Zapraszamy do Ośrodka Dokumentacji Dziejów Ziemi Goleniowskiej „Żółty Domek”:
poniedziałek–środa oraz piątek: 8:00–16:00
sobota: 10:00–14:00

Podziel się tym, co pamiętasz. Być może właśnie Twoje wspomnienie stanie się częścią historii naszego regionu. 💛

A tutaj – w kontekście mojej ostatniej akcji skanowania pocztówek – wspaniały projekt Muzeum Archeologiczno-Historyczne ...
02/10/2026

A tutaj – w kontekście mojej ostatniej akcji skanowania pocztówek – wspaniały projekt Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Stargardzie. Można przeglądać sobie naniesione na mapę pocztówki ze starego miasta, które pochodzą z wybranych lat.

Tak to robią w Stargardzie. Ja niestety nie mam odpowiednich umiejętności technicznych, żeby zrobić coś podobnego dla Goleniowa, ale wszystkie udostępnione przeze mnie skany są dostępne na wolnej licencji. Więc jeśli znalazłby się ochotnik, droga wolna.

https://historycznystargard.pl/mapa

Jakiś czas temu amerykańskie archiwa udostępniły publicznie w internecie 16 milionów dokumentów dotyczących członków NSD...
01/10/2026

Jakiś czas temu amerykańskie archiwa udostępniły publicznie w internecie 16 milionów dokumentów dotyczących członków NSDAP. Głównie legitymacji członkowskich. Żal było nie sprawdzić, kto spośród mieszkańców Diedrichsdorf (czyli dzisiejszego Bolechowa) zapisał się do partii. W komentarzu zamieszczam link do stosownej listy oraz do strony, na której sami możecie poszukać konkretnego nazwiska lub miejscowości.

Poniżej zaś fotografia legitymacyjna Georga Blankenhagena, nauczyciela z Diedrichsdorf, który wstąpił do NSDAP w 1937 roku. Cóż, nie wygląda sympatycznie.

🔵 Kontynuuję sprawdzanie tablic informacyjnych, które w okolicznych miejscowościach ustawiło Goleniowskie Stowarzyszenie...
23/09/2026

🔵 Kontynuuję sprawdzanie tablic informacyjnych, które w okolicznych miejscowościach ustawiło Goleniowskie Stowarzyszenie Eksploracji Historycznej "Biały Grosz" we współpracy z Gmina Goleniów,

🔵 Tablica ze Stawna wypadła tragicznie (przescrollujcie sobie do posta z 1 lipca). Jak będzie z tablicą z Podańska? Okazuje się, że dużo lepiej. W całym tekście znalazłem 1 błąd, za to… w pierwszym zdaniu. Zobaczmy, o co chodzi:

🔴 «W 1268 roku wieś została wymieniona w dokumencie lokacyjnym miasta Goleniowa, w którym książę Barnim I darował ją miastu» – piszą autorzy tablicy.

No to poczytajmy trochę po łacinie. W dokumencie z 1 lipca 1268 roku wystawionym przez Barnima I (PUB 2.1, s. 195) stoi, co następuje: «apposuimus atque dedimus centum et viginti mansos melioris agri ultra Inam fluuium uersus Visnestrugam et Podansk».

Po polsku brzmiałoby to tak: do miasta Goleniów «przyłączyliśmy i nadaliśmy 120 włók lepszej ziemi za rzeką Iną w kierunku strugi Wiśnówki i Podańska». A więc nie samą wieś Podańsko, tylko pola ciągnące się w tym kierunku.

Bo przecież autor tablicy słusznie zauważa, że zgodnie z innym dokumentem, z roku 1314, granice posiadłości Goleniowa «sięgały wsi Podańsko». Czyli nie obejmowały go, ale rozciągały się «ad metas ville Pudampzik» («do granicy wsi Podańsko» – zob. PUB 5.1, s. 162).

Można by zapytać: ale skąd wiemy, że dokument z 1314 roku nie odbiera miastu jakichś ziem i nie uszczupla jego granic? Przecież Podańsko mogło należeć do Goleniowa i zostać mu odebrane. Tyle że książę Otto I na wstępie sam zaświadcza, że niniejszym dokumentem nie ogranicza granic Goleniowa, ale je rozszerza, a następnie przystępuje do wyliczenia «własności i wolności, [które] nadaliśmy naszemu umiłowanemu miastu Goleniów» («civitati nostre dilecte Golnow […] dedimus proprietates et libertates»). Więc po 1268 roku ziemie Goleniowa leżały «w kierunku» Podańska, po 1314 ciągnęły się aż «do granicy» Podańska. Czyli było ich więcej, gdyby ktoś miał wątpliwości.

🔵 Sama wieś miała zostać przekazana miastu – wg autora tablicy – w roku 1327. Tego niestety nie sprawdzę u źródła, bo nie mam dostępu do tomu Pommersche Urkundenbücher, który obejmowałby te lata. Wierzę więc na słowo.

🔵 Więc tak jak pisałem poprzednio: każdy może popełniać błędy, ale nie każdy stawia tablice informacyjne za publiczne pieniądze. I tak (po lekturze tablicy ze Stawna) jest dla mnie całkiem pokrzepiające, że nie znalazło się więcej błędów. (Choć uczciwie zaznaczam, że historię Podańska znam słabiej niż Stawna, więc mogłem coś przeoczyć).

🔵 Macie jakieś propozycje, którą tablicę sprawdzić jako kolejną? Możecie podsyłać zdjęcia.

Do wiadomości:
Gmina Goleniów
Goleniów. Przeszłość i przyszłość
Goleniowskie Stowarzyszenie Eksploracji Historycznej "Biały Grosz"
Centrum Informacji Kulturalnej i Turystycznej w Goleniowie
Koło Gospodyń Wiejskich "Złoty Kogut" w Podańsku

Fot. tablicy: WGoleniowie.pl

Wrzuciłem właśnie w przestrzeń internetu dwa nowe opracowania: dotyczące leśniczych z Zabrodu / Zabrodzia / Krzewna (czy...
19/09/2026

Wrzuciłem właśnie w przestrzeń internetu dwa nowe opracowania: dotyczące leśniczych z Zabrodu / Zabrodzia / Krzewna (czy jak to się tam nie nazywa) oraz właścicieli tamtejszego folwarku.

Linki w komentarzu. A poniżej jedna z pocztówek zeskanowanych ostatnio przeze mnie w Muzeum Ziemi Goleniowskiej. Rok 1910, przed leśniczówką w Lüttkenheide (czyli dzisiejszym Krzewnie) stoi prawdopodobnie ówczesny leśniczy. Akurat jego nazwiska nie udało się ustalić, ale są biogramy paru innych osób.

Jak na razie głównym owocem moich praktyk w - Muzeum Ziemi Goleniowskiej -  ( Gollnow ) jest skatalogowanie 274 niemieck...
17/09/2026

Jak na razie głównym owocem moich praktyk w - Muzeum Ziemi Goleniowskiej - ( Gollnow ) jest skatalogowanie 274 niemieckich* pocztówek.

Całość została opisana, zeskanowana i wrzucona na portal Zbiory Społeczne. To największy zbiór pocztówek z Goleniowa i okolic dostępny w internecie, na dodatek w całkiem niezłej rozdzielczości. Można sobie klikać i oglądać, link w komentarzu:)

* Choć «niemieckie» to określenie nieco nieprecyzyjne, bo trafiły się też dwie czy trzy po czesku, pisane w latach 40. przez drugowojennych rekrutów do rodziny w Protektoracie Czech i Moraw.

We wrześniu w ramach praktyk studenckich (magisterka z historii, spec. muzealnicza) przesiaduję w Muzeum Ziemi Goleniows...
16/09/2026

We wrześniu w ramach praktyk studenckich (magisterka z historii, spec. muzealnicza) przesiaduję w Muzeum Ziemi Goleniowskiej i wprowadzam ewidencję zbiorów.

Przy okazji udaje się znaleźć trochę fajnych rzeczy, pokażę w kolejnych postach.

Od października planujemy też wrócić do spotkań na świetlicy w Bolechowie. Więcej szczegółów wkrótce:))

Adres

Strzelce Krajeńskie Gmina
72-131

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Bolechowskie Archiwum Cyfrowe opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Muzeum

Wyślij wiadomość do Bolechowskie Archiwum Cyfrowe:

Skróty

Udostępnij

Kategoria