10/10/2026
80 lat Szkoły Podstawowej w Lubczynie
10 października 1946 roku została uruchomiona Szkoła Podstawowa w Lubczynie. W pierwszym dniu nauki w szkole stawiło się 46 uczniów. Rok później, 1 października 1947 roku, do szkoły uczęszczało już 50 dzieci. Pierwszym nauczycielem i organizatorem pracy szkoły był Zygmunt Kobacki. Wkrótce dołączyli do niego Ignacy Młodak, Nina Zgierska oraz Eugeniusz Suleja.
Początki szkoły nie były łatwe. W wyniku działań wojennych przedwojenny budynek szkolny został całkowicie zniszczony. Dlatego szkołę urządzono w prywatnym, obszernym budynku. W 1948 roku, podczas lustracji szkoły, odnotowano, że znajdowała się w niej jedna sala lekcyjna, druga natomiast miała zostać utworzona w wyniku połączenia dwóch pomieszczeń. W budynku znajdowało się również mieszkanie dla nauczyciela oraz dwa pokoje przeznaczone na kancelarię i przyszłe mieszkanie dla kolejnej osoby uczącej w szkole.
Początkowo w Lubczynie uczyli się uczniowie klas I–IV. Starsze dzieci, z klas V–VII, uczęszczały do szkoły w Goleniowie, oddalonej o 12 kilometrów.
Do 1952 roku szkoła była szkołą pięcioklasową. W roku szkolnym 1952/1953, wraz z rozpoczęciem pracy przez kolejnych nauczycieli, szkoła stała się szkołą siedmioklasową.
Warunki nauki pozostawiały jednak wiele do życzenia. Jeszcze do końca roku szkolnego 1955/1956 zajęcia odbywały się w klasach łączonych. Szkoła nie posiadała sali gimnastycznej, a lekcje wychowania fizycznego prowadzono na podwórku szkolnym w miesiącach ciepłych oraz w salach lekcyjnych w okresie jesienno-zimowym.
Zimą problematyczne było również ogrzewanie pomieszczeń. Szkoła nie posiadała centralnego ogrzewania, a w każdej z sal znajdował się piec kaflowy, który w chłodniejszych miesiącach wymagał stałego nadzoru. Wspominał o tym ówczesny kierownik szkoły, Bronisław Blajer: „W ogrzewanych piecami kaflowymi salach trudno było utrzymać odpowiednią temperaturę. Szczególnie w okresie większych mrozów. Woźny dwoił się i troił, aby w salach było jakie takie ciepło. Wielokrotnie, w ciągu trwających lekcji, wchodził do sal, by dorzucić węgla do pieca.”
W latach sześćdziesiątych budynek był już zdecydowanie za mały dla stale rosnącej liczby uczniów i nie spełniał ówczesnych wymagań oświatowych oraz sanitarnych. Popękane ściany, zniszczone podłogi, nieszczelne okna, brak łazienek i coraz większa liczba uczniów sprawiały, że konieczna stała się budowa nowej siedziby szkoły.
Starania o jej powstanie rozpoczął w 1958 roku Bronisław Blajer. Dopiero sześć lat później inwestycja została wpisana do planu inwestycyjnego powiatu. Budowę budynku zakończono we wrześniu 1966 roku, a przeprowadzka do niego trwała niemal miesiąc. Pomagali w niej nauczyciele, uczniowie, a także rodzice, którzy udostępniali swoje furmanki do przewozu mebli oraz szkolnego wyposażenia. Nowy budynek nie posiadał jednak jeszcze centralnego ogrzewania, a toalety znajdowały się na zewnątrz. Dopiero w połowie lat siedemdziesiątych udało się zamontować ogrzewanie centralne, co znacząco poprawiło warunki prowadzenia zajęć.
Liczba uczniów z roku na rok systematycznie wzrastała. W roku szkolnym 1966/1967, w związku z wprowadzeniem klasy VIII, do szkoły uczęszczało już 120 uczniów. W roku szkolnym 1980/1981 ich liczba wyniosła 210. Po raz pierwszy utworzono wówczas dwie klasy pierwsze, a nauka odbywała się na dwie zmiany – przedpołudniową i popołudniową.
Historia szkoły to jednak nie tylko zmieniające się warunki, liczba uczniów oraz kolejne remonty. To również bogata działalność pozalekcyjna.
Przez kolejne dziesięciolecia w Lubczynie działały drużyny harcerskie, Samorząd Uczniowski, koła PCK, Ligi Ochrony Przyrody, Ligi Obrony Kraju, Szkolna Kasa Oszczędności oraz Szkolny Klub Sportowy. Uczniowie uczestniczyli także w kołach zainteresowań: technicznym, modelarskim, fotograficznym, artystycznym, recytatorskim, turystyczno-krajoznawczym i ogrodniczym.
To ostatnie, prowadzone przez Leszka Panka, w latach 1980–1986 zajmowało się uprawą warzyw, które następnie uczniowie sprzedawali letnikom wypoczywającym w okolicznych ośrodkach campingowych. Uzyskany dochód przeznaczano między innymi na potrzeby szkoły oraz organizację wycieczek.
Szczególne miejsce w historii szkoły zajmował zespół akordeonowy. Występował on w okolicznych miejscowościach podczas różnych wydarzeń i uroczystości. Podczas przeglądu organizowanego przez I Program Polskiego Radia w Warszawie zdobył I miejsce w kategorii zespołów wiejskich.
W połowie lat siedemdziesiątych w szkole rozpoczęto również niezwykłe przedsięwzięcie – hodowlę jedwabników. Wcześniej na terenie szkoły posadzono liczne krzewy morwy. Sadzonki sprowadzano z Milanówka pod Warszawą, gdzie mieściło się centrum hodowli jedwabników. Entuzjastą i inicjatorem hodowli był ówczesny dyrektor szkoły – Bolesław Majewski. Mimo propagowania przez szkołę korzyści, w tym również finansowych, płynących z hodowli jedwabników, zarówno rodzice, jak ucznioie nie byli nią szczególnie zainteresowani. Ostatecznie w 1980 roku z hodowli całkowicie zrezygnowano.
31 maja 2000 roku, decyzją Rady Miejskiej w Goleniowie, Szkole Podstawowej w Lubczynie nadano imię Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Przez wszystkie lata istnienia szkoła pełniła również ważne funkcje społeczne i kulturalne. W swojej codziennej działalności odwołuje się do wartości stanowiących fundament społeczności szkolnej: uczciwości, odpowiedzialności, szacunku, bezpieczeństwa, kultury i życzliwości.
Osiem dekad to historia wielu pokoleń uczniów, nauczycieli, pracowników i rodziców. To tysiące szkolnych dni, lekcji, uroczystości, przedstawień, zawodów, wycieczek i spotkań.
To również historia ludzi, którzy przez lata tę szkołę tworzyli.
80 lat Szkoły Podstawowej w Lubczynie – to 80 lat historii zapisanej nie tylko w szkolnych dokumentach i kronikach, ale przede wszystkim w pamięci kolejnych pokoleń.
--
Tekst powstał na podstawie książki Goleniów w latach 1955 – 1989 TOM III, Józef Kazaniecki, Mosty 2025 r.
Zdjęcia:
1. Gazeta Goleniowska, Rok XVI nr 70 (925) 19.09.2006 art. „Sztandar dla Lubczyny”;
2. Gazeta Goleniowska, Rok X nr 11 (380) 02.06.2000 art. „Już nie jest bezimienna”;
3., 4. „Lubczyna 700 Lat historii”, Jerzy Tomsia, Paweł Musiał, cz. 2., str. 49.