17/09/2026
Przedstawiamy Wam wyjątkowy dokument opisujący przerażający pożar kościoła i plebanii w Bukownicy w 1773 roku. To prawdziwa historyczna perełka, którą podzielił się z nami Pan Bartek Bochniak za co ogromnie dziękujemy!
Zanim przejdziecie do lektury, spójrzcie na same zdjęcia. Oryginał to przepiękny rękopis spisany w całości w języku łacińskim. To niezwykle staranna, osiemnastowieczna kaligrafia kreślona piórem i atramentem na kartach księgi parafialnej. Zauważcie, z jaką elegancją ówczesny proboszcz, ks. Szymon Józef Łąkowski, wyprowadzał litery, chcąc ocalić od zapomnienia historię spłonięcia najważniejszych dokumentów fundacyjnych parafii.
Przeczytajcie dramatyczną relację ówczesnego proboszcza:
Roku Pańskiego 1773, dnia 9 czerwca, około godziny dziesiątej przed południem, w miejscowości Bukownica wybuchł straszliwy pożar, który w krótkim czasie rozprzestrzenił się na kościół i plebanię.
Ogień objął wysoką i piękną wieżę, pokrytą białą blachą. Trzy znacznej wielkości dzwony, zawieszone w tej wieży, wskutek spalenia belek, na których były umocowane, częściowo spadły i rozbiły się, a częściowo zostały tak stopione, że materiał, który z nich pozostał, ledwie mógł wystarczyć na wykonanie jednego średniej wielkości dzwonu. Z wieży ogień przedostał się do chóru kościelnego, gdzie spalił organy z wyjątkiem niewielkiej liczby piszczałek, a także samą konstrukcję chóru. Wydobywający się stamtąd dym okopcił i poczernił ołtarze oraz inne obrazy, wcześniej zakupione za znaczną cenę.
Dach kościoła, zbudowany wielkim nakładem kosztów i w całości pokryty blachą miedzianą, wskutek przedostania się płomieni pod blachę zapalił się i spłonął wraz z drewnianą konstrukcją. Sama blacha została natomiast tak zniszczona przez gwałtowny pożar, że stała się całkowicie bezużyteczna. Ocalało jedynie pokrycie zakrystii.
W tym samym pożarze spłonęła również obszerna i wygodna plebania wraz z zabudowaniami gospodarczymi, stajniami i pozostałymi budynkami (w tym spichlerzami). Ogień rozprzestrzenił się tak nagle i gwałtownie, że pochłonął również owce, psy, gęsi oraz inne zwierzęta znajdujące się w jego zasięgu. Pożar nie ustąpił, dopóki wszystkiego doszczętnie nie strawił.
Wśród innych rzeczy należących do proboszcza spłonęła również jego biblioteka wraz z księgami parafialnymi oraz wszystkimi dokumentami kościelnymi i dokumentami fundacyjnymi. Oryginalne dokumenty dotyczące erygowania i uposażenia beneficjum parafialnego również zginęły w tym nieszczęsnym pożarze.
Dlatego też, aby choć w pewnej mierze naprawić tę stratę, zwoławszy mieszkańców Bukownicy oraz mieszkańców Chlewa, i mając na względzie różne potrzeby oraz bieżące sprawy parafialne, na podstawie ich jednomyślnych i sumiennych relacji (zeznań) sporządziłem następującą metrykę / wykaz.
Szymon Józef Łąkowski (proboszcz)
Dach kościoła oraz wieży, na której znajdował się krzyż, został odrestaurowany przez Szymona Łąkowskiego w roku 1776.
Sołectwo Bukownica