19/10/2026
Fotografia często wydaje się nam oknem, przez które świat pokazuje się sam.
📸 Wystawa Pawła Kuli „Tam, gdzie światło rodzi się samo” i warsztaty z solarigrafii zaproponowały jednak inne podejście – zaproszenie do dostrzeżenia tego, co zwykle nam umyka w samym akcie patrzenia.
Czy fotografia jest tylko odbiciem rzeczywistości, czy raczej rozmową z materią? Wernisaż, który odbył się w piątkowy wieczór, pokazał, jak artysta prowadzi to poszukiwanie. Materiał nie pozostaje tam w spoczynku: reaguje na światło, zmienia barwę, dojrzewa przez tygodnie.
Widz nie ogląda więc samego obrazu, ale wchodzi w sam środek historii jej powstania. Dostrzega ślady czegoś, czego nie da się do końca wyjaśnić. Światło pada na rzeczy, które wymykają się rozumowi. To próba zajrzenia za zasłonę - ciekawość tego, co dzieje się, gdy światło spotyka materię.
To opowieść o niegasnącym głodzie zrozumienia jak powstaje obraz, i jak reprezentuje nasze przeżycia.
📸 W sobotę, natomiast, podczas warsztatów z solarigrafii Paweł Kula opowiedział o historii tej metody i pokazał jej działanie od podstaw. Uczestnicy samodzielnie zbudowali własne kamery otworkowe, a artysta udzielił wielu praktycznych wskazówek , jak pracować ze światłoczułym papierem. To było spotkanie, w którym teoria połączyła się z praktyką, dając każdemu możliwość stworzenia narzędzia do rejestracji czasu i światła.
Dziękujemy Wam za otwartość na tę podróż oraz Pawłowi Kuli za rozszerzenie naszych granic percepcji.
👉 Wystawa czynna do 31 października w godzinach otwarcia Galerii. Bilet 10 zł.
👉 20 października, wtorek, ze względu na Jogę z Elą Szczesiak wystawa czynna do 17.30. Zapraszamy, bilety jeszcze do kupienia.
Fot. Aleksandra Kopras, Marek Rybarczyk
----
Opis zdjęć: Fotorelacja z wernisażu i warsztatów Pawła Kuli. W jasnej galerii artysta w okularach żywo gestykuluje wśród gości. Na dziedzińcu grupa słucha jego opowieści, a kilkoro uczestników przykuca, przyglądając się niewielkiemu przedmiotowi. W mroku sali jarzą się zielone światła instalacj