24/10/2026
🕰️ Czas cofnąć się w czasie!
A właściwie… przestawić zegarki!
W nocy z soboty na niedzielę, z 24 na 25 października, przechodzimy na czas zimowy. O godzinie 3:00 cofniemy wskazówki zegarów na 2:00, zyskując dodatkową godzinę snu. 😴
Ale czy wiecie, że zmiana czasu ma już ponad 100 lat, a jej historia jest pełna zwrotów akcji?
💡 Skąd wziął się pomysł na zmianę czasu?
Za jednego z pionierów tej idei uważa się George’a Hudsona, nowozelandzkiego entomologa, który w 1895 r. zaproponował przesunięcie czasu, aby zyskać więcej światła dziennego po pracy. Kilka lat później podobną ideę popularyzował Brytyjczyk William Willett. W praktyce czas letni po raz pierwszy wprowadzono w 1916 r. w Niemczech i Austro-Węgrzech, przede wszystkim w celu oszczędzania energii podczas I wojny światowej.
🇵🇱 A jak wyglądała historia zmiany czasu w Polsce?
Przestawianie zegarków nie zawsze odbywało się u nas według tych samych zasad. W Polsce czas letni stosowano już w okresie międzywojennym, a później także podczas II wojny światowej. Po wojnie powracano do tej praktyki z przerwami. Od 1977 r. zmiana czasu jest stosowana nieprzerwanie.
Kolejny ważny etap nastąpił w 1996 r., kiedy ujednolicono terminy zmiany czasu w krajach Unii Europejskiej. Od tego czasu czas letni rozpoczyna się w ostatnią niedzielę marca, a kończy w ostatnią niedzielę października.
Co ciekawe, czas zimowy to czas standardowy dla Polski — odpowiadający naszej strefie czasowej. To właśnie do niego wracamy jesienią.
⏳ A jak było dawniej, zanim zegarki zaczęły rządzić naszym codziennym rytmem?
Przez stulecia mieszkańcy Kostrzyna i innych miast żyli według rytmu wyznaczanego przez słońce, zegary kościelne i miejskie, a później także kolej. Upowszechnienie nowoczesnego, ujednoliconego czasu sprawiło, że godzina stała się czymś więcej niż tylko wskazaniem na tarczy zegara.
W załączeniu kilka pocztówek przedwojennego Küstrina, na których widoczna jest tarcza zegarowa.
Dziś przestawiamy wskazówki, ale historia przypomina nam, że nawet czas ma swoją historię! 😉
A Wy? Lubicie dodatkową godzinę snu czy wolelibyście, żeby zmiana czasu wreszcie odeszła do przeszłości?