Muzeum Armii "Poznań", oddział WMN

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: muzeum

Muzeum Armii "Poznań", oddział WMN Muzeum prezentujące historię działań Armii Poznań we wrześniu 1939 roku, ze szczególnym uwzgl

Szanowni Państwo, jako Muzeum, zgodnie z naszym Statutem, prowadzimy wszechstronną działalność związaną z upowszechnianiem wiedzy historycznej i edukacją, także w przestrzeni mediów społecznościowych. Działania i inicjatywy podejmowane przez Muzeum zawsze będą podlegały publicznej ocenie i krytyce, nigdy nie powinny jednak dyskredytować i obrażać konkretnych osób. Przypominamy, że niedopuszczone jest posługiwanie się językiem nienawiści, pełnym złośliwości i pogardy dla innych. Muzeum bardzo uważnie monitoruje wszystkie wpisy, w szczególności pod kątem przekroczenia norm prawnych, a w przypadku wyczerpania znamion przestępstwa lub naruszenia dóbr osobistych, nie zawaha się bronić zagrożonych wartości, włącznie ze skierowaniem sprawy na drogę postępowania sądowego.

Pytania do gen. BlaskowitzaGdy w maju 1945 r. zakończyła się wojna w Europie, a gen. Tadeusz Kutrzeba (d-ca Armii „Pozna...
10/10/2026

Pytania do gen. Blaskowitza

Gdy w maju 1945 r. zakończyła się wojna w Europie, a gen. Tadeusz Kutrzeba (d-ca Armii „Poznań” w 1939 r.) opuścił już oflag w Murnau, do amerykańskiej niewoli trafił jego bezpośredni przeciwnik znad Bzury gen. Johannes Blaskowitz (d-ca 8. Armii). Więziono go przez niemal trzy lata – najpierw w Dachau, później w Allendorfie k. Marburga, wreszcie w więzieniu sądowym w Norymberdze, gdzie 5 lutego 1948 popełnił samobójstwo. Zanim to się stało, Blaskowitza, podobnie jak innych generałów, poddano przesłuchaniom prowadzonym z inicjatywy Komisji Historycznej amerykańskiego Departamentu Wojny. Jedno z nich, którego fragmenty zamieszczamy, dotyczyło kampanii w Polsce w 1939 r. Ta subiektywna i nie zawsze zgodna z faktami opinia niemieckiego generała może zaciekawić, choćby przez to, że nie pozostawił on po sobie żadnych innych relacji czy dzienników.

Fot. Wikimedia Commons / „San Francisco Chronicle”

Kto zbombardował Sochaczew?W listopadzie 1939 roku, przebywający w Oflagu IVB Königstein gen. Tadeusz Kutrzeba, kończył ...
03/10/2026

Kto zbombardował Sochaczew?

W listopadzie 1939 roku, przebywający w Oflagu IVB Königstein gen. Tadeusz Kutrzeba, kończył pracę nad tekstem zatytułowanym „Wojna bez walnej bitwy”. Znalazł się w nim akapit nawiązujący do artykułu w drezdeńskiej gazecie, w którym opisano zbombardowanie przez polskie lotnictwo oddziałów niemieckich w Sochaczewie. Kutrzeba sprostował tę informację, wyjaśniając, że nie doszło wówczas do ataku polskiego lotnictwa, przeciwnie, nalotu pomyłkowo dokonało Luftwaffe, sądząc, że miasto ciągle jeszcze znajduje się w rękach polskich. Wspomniane przez generała pismo, to „Dresdner Neueste Nachrichten”, który zamieścił cykl relacji z działań bojowych miejscowych pułków. Artykuł w numerze 240 z 13 października 1939 nosił tytuł „30 km przed innymi. Piechota saska w bitwie na łuku Wisły” i sygnowany był inicjałami „PK” (Propaganda-Kompanie), zaś przytoczony przez gen. Kutrzebę fragment brzmiał: „Dla nas zaczyna się nowy dzień – niedziela z alarmem. 1. batalionowi udało się przekroczyć most na Bzurze i utworzyć przyczółek. Sztab pułku właśnie zmienił pozycję, gdy rankiem, około 6:30, nad miastem pojawiło się kilka samolotów – jak początkowo wszyscy myśleli – niemieckich. Pełna dymu rzeczywistość szybko jednak pokazała, że było inaczej. Spadł deszcz bomb. Mury kościoła, metrowej grubości, zawaliły się z ogłuszającym hukiem. Po kilku minutach, które wydały się wiecznością, bombowce odleciały na wschód. Nasze oddziały szybko zorganizowały się, wykopano stanowiska strzeleckie i przygotowano się do długotrwałej obrony. Ostrzał artyleryjski i polski atak, rozpoczęty po południu, zostały odparte”. W uzupełnieniu warto dodać, iż opisany w artykule nalot miał miejsce 10 września 1939, a zbombardowane oddziały należały do 102 pułku piechoty z 24 Dywizji Piechoty gen. Friedricha Olbrichta.

Fot. fotopolska.eu

Historia jednej ŻydówkiWśród tysięcy zdjęć wykonanych we wrześniu 1939 r. przez fotoreporterów niemieckich kompanii prop...
25/09/2026

Historia jednej Żydówki
Wśród tysięcy zdjęć wykonanych we wrześniu 1939 r. przez fotoreporterów niemieckich kompanii propagandowych znajdują się ujęcia młodej kobiety w polskim mundurze przesłuchiwanej przez oficerów Wehrmachtu. Oryginalny podpis do nich brzmi:
„Ta Żydówka z getta warszawskiego, nazywająca się Bajla Gelblung, została schwytana przez wojska niemieckie w pobliżu Brześcia Litewskiego. Próbowała uciec w przebraniu polskiego żołnierza i została rozpoznana jako przywódczyni jednej z najokrutniejszych band morderców. Pomimo swojej prawdziwie żydowskiej bezczelności, nie mogła zaprzeczyć zbrodniom”.
Zdjęcia autorstwa Heinza Boesiga i Maxa Ehlerta, datowane na 21 września 1939, zamieszczono wówczas w wielu niemieckich gazetach z identycznym antysemickim podpisem. Co nietypowe dla ówczesnej propagandy, podano pełne personalia przesłuchiwanej. Oczywiście, nie można wykluczyć, że nazwisko jest fałszywe lub zniekształcone, a kobieta wcale nie pochodziła z Warszawy. Nie wiadomo, czy nosiła mundur, będąc np. sanitariuszką w Wojsku Polskim, czy też została zmuszona do jego założenia i udziału w inscenizacji? Być może wybrano ją spośród rzesz uciekinierów i jeńców ze względu na stereotypowe semickie rysy, zaś fotografie ubarwiono historyjką odpowiadającą zapotrzebowaniu propagandy Gdyby bowiem rzeczywiście popełniła zarzucane jej czyny, zostałaby na miejscu rozstrzelana lub osądzona przez sąd wojenny i stracona. O tym jednak gazety nie wspominały. Zdaniem historyka dr. Tomasza Sudoła bohaterką zdjęć może być Bela Gelblum (c. Leiba i Feigi), urodzona w 1915 r. w Warszawie i tam zamieszkała, zatrudniona jako urzędniczka. Według dokumentów z instytutu Yad Vashem, Gelblum zginęła w warszawskim getcie w czasie Zagłady. Pewności jednak nie ma.

Fot. Nationaal Archief / Wikimedia Commons / www.balticsealibrary.info / www.leitz-auction.com

O ekshumację szczątków prezydenta RugegoMija 87 lat od dnia tragicznej śmierci mjr. Tadeusza Rugego – powstańca wielkopo...
19/09/2026

O ekshumację szczątków prezydenta Rugego

Mija 87 lat od dnia tragicznej śmierci mjr. Tadeusza Rugego – powstańca wielkopolskiego, uczestnika wojny 1919-1920 r., kawalera Orderu Virtuti Militari, a także ostatniego przedwojennego prezydenta Poznania. Zginął 19 września 1939 w Drużkopolu (ob. część wsi Żurawniki) na Wołyniu z rąk wkraczających do Polski czerwonoarmistów. Pochowano go na cmentarzu przy miejscowym kościele katolickim. W 2017 roku na mocno już zdewastowanej nekropolii archeolodzy odkryli szczątki ludzkie z przestrzeloną czaszką. Wszystko wskazywało na to, iż udało się odnaleźć miejsce pochówku prezydenta, wkrótce jednak sprawa ucichła. Na przeszkodzie stanęła polityka, a konkretnie polsko-ukraiński spór o pomniki, wskutek którego musiano zaniechać wszelkich prac. Grób zasypano, a dwie sędziwe córki prezydenta – 99-letnia Danuta (†2022) i 98-letnia Wiesława (†2023), nie doczekały się pogrzebu ojca w kraju. W ostatnich tygodniach słyszymy o wznowieniu prac poszukiwawczych i ekshumacjach ofiar zbrodni wołyńskiej. Warto więc raz jeszcze upomnieć się o godny pochówek mjr. Rugego w Poznaniu.

Fot. CAW (WBH) / Związek Polaków Miasta Kijowa

17 września 193987 lat temu wojska sowieckie wkroczyły na wschodnie tereny Rzeczypospolitej, realizując ustalenia zawart...
17/09/2026

17 września 1939
87 lat temu wojska sowieckie wkroczyły na wschodnie tereny Rzeczypospolitej, realizując ustalenia zawarte w tajnym protokole do umowy między ZSRR a III Rzeszą z 23 sierpnia 1939 (tzw. pakt Ribbentrop – Mołotow). W wygłoszonym 17 września 1939 przemówieniu radiowym Ludowy Komisarz Spraw Zagranicznych Wiaczesław Mołotow mówił:
„W Polsce zaistniała sytuacja wymagająca od rządu radzieckiego szczególnej troski względem zapewnienia bezpieczeństwa swojemu państwa. Polska stała się dogodnym polem do wszelkich przypadkowości i niespodzianek, mogących stworzyć zagrożenie dla ZSRR. Rząd radziecki był w ostatnim czasie neutralny. Jednakże z powodu wymienionych przyczyn nie może dłużej w takiej sytuacji zachowywać neutralności. (…) Rząd radziecki uważa za swój święty obowiązek podać pomocną dłoń swym braciom – Ukraińcom i braciom – Białorusinom, zamieszkującym Polskę”
Historia najnowsza dowiodła, że Związek Radziecki i jego spadkobierca, putinowska Rosja, nadal usiłują podać pomocną dłoń obu bratnim narodom…

Wikimedia Commons / hrono.ru

Śmierć najstarszego generała14 września 1939 zginął tragicznie gen. dyw. w st. sp. Eugeniusz de Henning Michaelis, najst...
14/09/2026

Śmierć najstarszego generała
14 września 1939 zginął tragicznie gen. dyw. w st. sp. Eugeniusz de Henning Michaelis, najstarszy (76 lat) i najwyższy rangą wojskowy poległy w kampanii polskiej 1939 r. Michaelis był zawodowym oficerem armii carskiej, w latach 1917-1918 dowodził III Korpusem Polskim w Ukrainie, zaś w odrodzonym Wojsku Polskim powierzono mu tekę wiceministra spraw wojskowych i szefa Administracji Armii. W kontekście poznańskim pamiętany jest jako kontrkandydat gen. Dowbora-Muśnickiego do objęcia funkcji dowódcy Powstania Wielkopolskiego 1918/1919 r. Z dniem 1 lutego 1923 został – na własną prośbę – przeniesiony w stan spoczynku. U schyłku życia mieszkał w Warszawie, skąd w chwili agresji niemieckiej ewakuował się na wschód. Tam, na terenie majątku Sinołęka k. Kałuszyna, został śmiertelnie postrzelony przez żołnierza z niemieckiego patrolu motocyklowego. Oddane strzały były zapewne efektem wszechobecnej wśród Niemców „psychozy partyzanckiej”, która doprowadziła do licznych mordów na ludności cywilnej. Generała pochowano obok miejscowej kaplicy. W 1950 roku jego szczątki zostały ekshumowane na Cmentarz Wolski w Warszawie, miejsce ich złożenia pozostaje jednak nieznane.

Fot. NAC / Wikimedia Commons / forum.odkrywca.pl

Trzeci agresorDziś niewiele osób pamięta, iż we wrześniu 1939 roku granice Rzeczypospolitej przekroczyły nie tylko wojsk...
11/09/2026

Trzeci agresor

Dziś niewiele osób pamięta, iż we wrześniu 1939 roku granice Rzeczypospolitej przekroczyły nie tylko wojska niemieckie i sowieckie, ale także słowackie. Marionetkowe państwo słowackie było bowiem pierwszym sojusznikiem III Rzeszy, a zarazem krajem całkowicie uzależnionym od swego protektora. Słowacka Armia Polowa, licząca w dn. 1 września ponad 13 tys. żołnierzy i oficerów (10 IX – już 32 tys.), została podporządkowana Wehrmachtowi, a ściślej dowódcy 14 Armii z GA „Południe” gen. płk. Wilhelmowi Listowi. Dla Niemców pomoc jednostek słowackich miała drugorzędne znaczenie, o wiele ważniejsza była możliwość wykorzystania terytorium Słowacji jako podstaw wyjściowych do natarcia własnych oddziałów. Działania bojowe armii słowackiej trwały krótko, już 11 września niemal całkowicie ustały, a straty szacuje się na ponad 20 zabitych i kilkudziesięciu rannych. Wojennym sukcesem Bratysławy było odzyskanie spornych terenów pogranicznych w Czadeckiem, na Orawie i Spiszu.
W kontekście poznańskim warto odnotować, iż naprzeciw oddziałów niemiecko-słowackich stanęła Armia „Karpaty” (od 6 IX – „Małopolska”), w której składzie znajdowała się 31 eskadra rozpoznawcza z 3 Pułku Lotniczego na Ławicy (d-ca kpt. pil. Witalis Nikonow).

Fot. NAC / Wikimedia Commons / “Novỳ Svet”/ www.valka.cz / https://x.com/AntonHrubon

Bitwa nad Bzurą9 września 1939, natarciem oddziałów Grupy Operacyjnej gen. bryg. Edmunda Knolla-Kownackiego, rozpoczęła ...
09/09/2026

Bitwa nad Bzurą

9 września 1939, natarciem oddziałów Grupy Operacyjnej gen. bryg. Edmunda Knolla-Kownackiego, rozpoczęła się bitwę nad Bzurą. Była największym i najważniejszym starciem kampanii polskiej 1939 roku. Prof. Waldemar Rezmer w swej monografii Armii „Poznań” podsumował ją następująco:
„W bitwie nad Bzurą gros sił armii „Poznań” zniszczono. Poniesiona klęska nie może jednak przekreślić ani przesłonić wielkości żołnierskiego wysiłku oraz umiejętności i zdolności dowódczych kadry podoficerskiej i oficerskiej. Świadczy o tym przebieg większości walk, w których dopiero druzgocąca przewaga Wehrmachtu rozstrzygała o ich wyniku. Wojska przez 21 dni były bez przerwy w marszach i bojach. W tym czasie, pomimo zmęczenia i wyczerpania długimi, najczęściej nocnymi marszami, słabszego uzbrojenia i gorszego wyposażenia, potrafiły zwyciężać silnego i bitnego przeciwnika. Nie były jednak w stanie doprowadzić do ostatecznego zwycięskiego rozstrzygnięcia. Wynik wojny obronnej Polski był bowiem faktycznie przesądzony już w chwili jej rozpoczęcia”.

Fot. NAC / Wikimedia Commons

06/09/2026

Mapy pokazujące przebieg walk. Dokumenty i relacje uczestników. Wycinki prasowe i wojskowe pamiątki.

To właśnie z takich śladów możemy dziś odtworzyć historię września 1939 roku – i przyjrzeć się losom żołnierzy Armii „Poznań”, jednej z najważniejszych polskich armii biorących udział w kampanii.

𝗣𝗼𝗱𝗰𝘇𝗮𝘀 𝗼𝗽𝗿𝗼𝘄𝗮𝗱𝘇𝗮𝗻𝗶𝗮 𝗸𝘂𝗿𝗮𝘁𝗼𝗿𝘀𝗸𝗶𝗲𝗴𝗼 𝗽𝗼 𝘄𝘆𝘀𝘁𝗮𝘄𝗶𝗲 „𝗪𝗶𝗲𝗿𝗻𝗶 𝗽𝗿𝘇𝘆𝘀𝗶𝗲̨𝗱𝘇𝗲” 𝗰𝗼𝗳𝗻𝗶𝗲𝗺𝘆 𝘀𝗶𝗲̨ 𝗼 𝟴𝟳 𝗹𝗮𝘁, do ich najważniejszej i najbardziej dramatycznej bitwy w czasie kampanii polskiej, którą stała się bitwa nad Bzurą. Zapraszamy wszystkich, którzy chcą nie tylko poznać daty i nazwy, ale zobaczyć, jak wojna wyglądała z perspektywy ludzi, którzy znaleźli się w jej centrum.

👉Gdzie? Muzeum Armii "Poznań", oddział WMN, Park Cytadela (wejście od al. Armii Poznań)
👉Kiedy? 𝟖 𝐰𝐫𝐳𝐞𝐬́𝐧𝐢𝐚 (wtorek), godz. 11.00
👉𝗪𝘀𝘁𝗲̨𝗽 𝘄𝗼𝗹𝗻𝘆

P.S.
Po oprowadzaniu kuratorskim wielu z was może czuć niedosyt. Na szczęście II wydanie książki "Generał Tadeusz Kutrzeba (1886-1947). Zarys biografii" już niedługo - więcej szczegółów wkrótce!

📷fot.: Kawaleria w marszu , ze zbiorów WMN
〰
Partner strategiczny Muzeum: TORPOL
〰
Wielkopolskie Muzeum Niepodległości jest instytucją kultury współprowadzoną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego

Por. Polaszek zdobywa ZbąszyńZbąszyń, przygraniczne miasto na zachodnich kresach Rzeczypospolitej, stało się 1 września ...
03/09/2026

Por. Polaszek zdobywa Zbąszyń

Zbąszyń, przygraniczne miasto na zachodnich kresach Rzeczypospolitej, stało się 1 września 1939 miejscem krótkich, lecz zaciętych walk. Tego dnia, wczesnym rankiem, oddziały Grenzschutzu i dywersantów opanowały dworzec kolejowy i miasto, wypierając jego obrońców – plutony Straży Granicznej i Policji Państwowej. W południe do kontrnatarcia przystąpił oddział rozpoznawczy por. Władysława Polaszka, dowódcy kompanii zwiadowców 57 pułku piechoty (z 14 DP). W jego składzie znalazł się pluton kolarzy oraz pluton czołgów rozpoznawczych TK (z 71 kp). Siły te, wspólnym wysiłkiem, odbiły miasto z rąk niemieckich, zadając przeciwnikowi znaczne straty i biorąc do niewoli pierwszych jeńców. Por. Polaszek wspominał: „Wycofując się, zebrali Niemcy rannych i zabitych, których, jak mnie informował gospodarz pozostały na przedmieściu Zbąszynia, było 16 – pozostawili natomiast 16 kb, 20 rowerów, 1 ckm „Maxim”, pewną ilość granatów ręcznych i amunicji”. Por. Polaszek, operując z Nowego Tomyśla, prowadził działania rozpoznawcze aż do 5 września, gdy otrzymał rozkaz wycofania się i dołączenia do dywizji. Dzielna postawa por. Polaszka pod Zbąszyniem znalazła potwierdzenie w kolejnych miesiącach – po bitwie nad Bzurą zbiegł z niewoli i przedostał się do Francji, gdzie walczył w szeregach 2 Dywizji Strzelców Pieszych, zaś internowany w Szwajcarii, kolejny raz uciekł, by zakończyć wojnę w stopniu kapitana w 2 Korpusie Polskim we Włoszech. Kilka razy ranny, wyróżniony został Orderem Wojennym Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych.

Fot. z książki W. Polaszka „Twierdzą nam będzie każdy próg”, Białystok 1999

Adres

Park Cytadela/Mała Śluza
Poznan
61-663

Godziny otwarcia

Wtorek 10:00 - 17:00
Środa 10:00 - 17:00
Czwartek 10:00 - 17:00
Piątek 10:00 - 17:00
Sobota 10:00 - 17:00
Niedziela 10:00 - 16:00

Telefon

+48663866414

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Muzeum Armii "Poznań", oddział WMN opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Muzeum

Wyślij wiadomość do Muzeum Armii "Poznań", oddział WMN:

Skróty

Udostępnij

Kategoria