05/10/2026
02.09.1939r. - Kadłub. Na zdjęciu górnym uwieczniony został polski jeniec, prawdopodobnie z 36 ppLA. Za drewnianym ogrodzeniem widoczny jest fragment zamaskowanego niemieckiego czołgu, natomiast na dolnym, widoczny jest czołg Pz.Kpfw. IV z 4 Kompanii 65. Batalionu Pancernego (Panzer-Abteilung 65.) . Na drugim zestawieniu prezentujemy fragment niemieckiej kroniki 7 kompanii 11 Pułku Pancernego. Kronikarz przedstawił w niej, w krótkich słowach, z perspektywy agresora, czyli Niemców, wydarzenia dotyczące przemieszczania się i postoju tej, niemieckiej 7 kompani czołgowej, przez Kadłub k. Wielunia, w dniu 02 września 1939r.
Oto fragment tej kroniki ( w wolnym tłumaczeniu): " Znów jedziemy przez las, z barierą z drzew i dojeżdżamy do Kadłuba, który jest w połowie spalony. Podjeżdżamy naszymi czołgami do sadu i czujemy się jak w domu. Z mycia niewiele wynika, bo wody w studni jest bardzo mało. Wchodzimy do domu, który wszędzie nosi ślady nagłego wyjazdu mieszkańców. Na ścianach wiszą obrazy świętych, a w jednym rogu stoi figura Madonny, otoczona doniczkami. Jednak wszędzie czuć obrzydliwy zapach stęchlizny, co sprawia, że pobyt w tym domu jest sprawą wątpliwą. Cielę zostaje szybko zabite, kurniki przeszukuje się w poszukiwaniu jaj, ale niewiele więcej można znaleźć. Kiedy zapada ciemność wszyscy zapadają w głęboki sen. W nocy zaskakują nas straszne wystrzały i wszyscy wsiadają do czołgów. Ale to tylko ślepy alarm i po kilku minutach emocji idziemy spać".
Zdjęcia i kronika pochodzą ze zbiorów Mieczysława Sołtysiaka.
Autor koloryzacji: Mieczysław Sołtysiak i AI.