14/10/2026
Za sprawą tej fotografii Resursy Miejskiej w Puławach poznałem się z panią Marią Zaborowską w 2015 r. Nie przypuszczałem co nastąpi później i jak wile wniesie w moje działanie i życie ta wyjątkowa kobieta…
Potrafiła też mocno zaskoczyć choćby tym, że to jej dziadek i jego brat byli właścicielami tego budynku i zarazem puławskimi restauratorami.
Tak wspomina to pani Maria Zaborowska w swoim ,,Pamiętniku Puławianki, Puławy – Końskowola 2026 s. 29-30, 32-33.
,,Jak to się zaczęło? [Po] 1920 r. mój Dziadek Tomasz [Gołaszewski] wraz z bratem Janem nabywają posesję w Puławach przy ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 24, gdzie otworzyli restaurację. [Najprawdopodobniej miało to miejsce w 1922 r.]. Składała się ona z domu drewnianego, ozdobionego dwoma chińskimi lwami (inni twierdzą, że gryfami), i znajdujących się na jego tyłach czterech oszalowanych oficyn. Tak przynajmniej wynika z krótkiej notatki, jaką zostawił mi mój Ojciec. […]
Ponieważ dom był dość obszerny, a Dziadek i stryj byli z zawodu kucharzami (to taka rodzinna tradycja – Dziadek Tomasza, Aleksander, był swego czasu arendarzem w Stężycy), więc postanowili w 1922 r. otworzyć niewielki bufet. Początkowo dom przechodził remont. Aby [uruchomić] w nim restaurację, trzeba było go do tych warunków dostosować. A pomocników przy tych czynnościach nie brakowało. Moja rodzina, która go zasiedliła, była dość liczna: zamieszkali tu moi Dziadkowie – Tomasz i Józefa z dziećmi Heleną i Lucjanem. Zamieszkał [także] brat mojego Dziadka Jan, z małżonką Leokadią (zwaną potocznie Lodą) siostra mojej babci Stefania oraz Zawadzcy – czyli siostra mojego Dziadka z małżonkiem. Pomocna przy opiece nad dziećmi była kuzynka mojego Dziadka – Kazia Jakubowska ze Stężycy. No i zamiast planowanego początkowo bufetu zrodził się pomysł otwarcia tam restauracji, i Gołaszewscy stali się restauratorami. […] W akcie jego zgonu również zaznaczono, że zmarł Tomasz Gołaszewski – restaurator.
Skąd nazwa Resursa Miejska? W lipcu 1927 r. miały miejsce w Puławach wybory do Rady Miejskiej. Wybrano 5 członków magistratu, 24 radnych, zarówno wyznania rzymsko-katolickiego, jak i wyznania mojżeszowego. Obserwujący pracę Rady Miasta ówczesny starosta [powiatu puławskiego Aleksander Wiszniewski] zauważył podział w jej wnętrzu, widoczny już pod czas wyborów burmistrza. Przebiegał on między prawicą a lewicą. Wyznanie i narodowość nie miało tu większego znaczenia. W wyniku tego we wrześniu 1927 r. powstała w domu mojego Dziadka w Puławach przy ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 24 Resursa Obywatelska – klub towarzyski skupiający inteligencję puławską. Dziś nie wiem już, czy ten klub był własnością Dziadka, czy tylko Dziadek użyczał im lokalu? W zarządzie resursy kierownictwo przypadło działaczom Towarzystwa „Sokół”, ale w zarządzie znalazł się również miejscowy lekarz Benjamin Honigsfeld, który nie uczestniczył w wewnętrznym życiu społeczności żydowskiej Puław. Od tej chwili nazwa Resursa Miejska […] obowiązywała i funkcjonowała pośród mieszkańców Puław".
Co było dalej dowiecie się na promocji ,,Pamiętnika Puławianki” i za sprawą jego lektury, gdzie znajdziecie masę dodatkowych informacji ;) Promocja już dziś o godz. 16.30 w Puławskiej Mediatece :)
Na fotografii ogólny wygląd budynku restauracji Gołaszewskich z Resursą Miejską. Widoczni od lewej strony: Stefania Czarnecka siostra Babci, Jan Gołaszewski brat Dziadka, Babcia Józefa Gołaszewska, Dziadek Tomasz Gołaszewski, obok żona Jana – Loda, Puławy, 2. poł. lat 20. XX w.
Fot. cyfrową przekazał do archiwum PDDM pan Grzegorz Zaborowski.