05/03/2026
JAK ŻYĆ BEZ OCTU, ŚLEDZI I HERBATY ULUNG?..czyli o brakach w zaopatrzeniu rokietnickich sklepów w roku 1963
Cennych informacji nt. przeszłości dostarczają nam akta Gromadzkiej Rady Narodowej (tj. poprzedniczki rady gminy) w Rokietnicy. Będziemy do nich niekiedy sięgać.
I tak ze sprawozdania Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w Rokietnicy za rok 1963 dowiadujemy się jak wyglądała w tamtym czasie sytuacja z zaopatrzeniem w gminie. I powiedzmy to wyraźnie - nie wyglądała różowo.
Gminna Spółdzielnia prowadziła w owym czasie sprzedaż w 33 sklepach, w tym w 8 na terenie naszej gminy (wtedy zwanej gromadą) - z tego w 5 spożywczych i 3 przemysłowych.
W roku 1963 spółdzielnia napotkała "na pewne braki towarowe", co do produktów, których "otrzymywaliśmy znikome ilości", tak, że "występowały braki na sklepach". Z czym konkretnie był problem?
Otóż niemal ze wszystkim... Brakowało: czekolady (pełnej), batonów czekoladowych i galanterii czekoladowej, towarów importowanych, kawy naturalnej, kakao i przypraw (pieprzu, ziela angielskiego, liści laurowych). Stwierdzono także niedobory masła, mleka i serów (twardych).
Sezonowo występowały problemy z zaopatrzeniem sklepów w wino owocowe, ocet, oliwę jadalną, kawę zbożową, dżemy, ogórki konserwowe, soki, konserwy mięsne i rybne, budyń, kaszę jęczmienną, smalec, płatki mydlane, herbatę Ulung (sprawozdanie nie wskazuje, czy inne gatunki herbaty były dostępne), papierosy gatunkowe, proszek do prania oraz śledzie.
Czym tłumaczono braki? Między innymi zakłóceniem harmonogramów dostaw (co do zasady odbywających się raz w tygodniu) przez niewystarczającą liczbę pojazdów zaopatrzenia, remanenty w hurtowniach i w samych sklepach, a nawet - o zgrozo! - świętami wypadającymi "pośród tygodnia".
Zdjęcie załączone do posta jest nieco wcześniejsze niż opisywane tu problemy - wykonani je w sklepie kolonialnym przy ul. Pocztowej 4 w Rokietnicy około roku 1947. Za ladą stoi Eleonora Kortus.
A może ktoś z Państwa ma zdjęcia pokazujące dawne sklepy (od środka lub od zewnątrz) na terenie naszej gminy?
Maciej A. Szewczyk