GRH 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich

Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: muzeum

GRH 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich Grupa Rekonstrukcji Historycznej 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich,

Zapraszamy na naszą stronę ht Grupa Rekonstrukcji Historycznej 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich

Kilka ujęć z inscenizacji w Wyszogrodzie
05/10/2026

Kilka ujęć z inscenizacji w Wyszogrodzie

Wrzesień 1939 r. Wyszogród
04/10/2026

Wrzesień 1939 r. Wyszogród

Zapraszamy
01/10/2026

Zapraszamy

Już 4 października 2026 r. Wyszogród ponownie stanie się miejscem dużej inscenizacji historycznej. Organizowane co dwa lata widowiska historyczne na stałe wpisały się w kalendarz wydarzeń miasta. Tegoroczna edycja poświęcona będzie epizodom związanym z kampanią wrześniową 1939 pod Wyszogrodem.

Tego dnia centrum miasta na chwilę przeniesie się w realia pierwszych tygodni II wojny światowej. Na Rynku pojawią się żołnierze i cywile, konie, motocykle oraz pojazdy z epoki, a grupy rekonstrukcji historycznej odtworzą sceny związane z walkami toczącymi się we wrześniu 1939 roku. W inscenizacji wezmą udział również rekonstruktorzy z miejscowości, z których pochodzili żołnierze walczący pod Wyszogrodem, m.in. z Łabiszyna, Kcyni i Szubina. Dzięki ich udziałowi wydarzenie nawiąże nie tylko do historii samego Wyszogrodu, ale również do losów żołnierzy, którzy przybyli tu z innych części kraju, by we wrześniu 1939 roku walczyć w obronie Polski.

Wśród pojazdów zobaczymy samochód pancerny WZ-34, Fiata 508 oraz Phänomen Granit Kfz. 31. Nie zabraknie również historycznego uzbrojenia. Widzowie będą mogli zobaczyć m.in. strzelającą armatę przeciwpancerną Bofors 37 mm, ciężki karabin maszynowy wz. 30, moździerz wz. 36, Browninga wz. 28, karabin przeciwpancerny UR wz. 35, MG 34 oraz karabiny Ma**er.

Na oczach publiczności rozegrają się potyczki pomiędzy wojskami polskimi i niemieckimi, w których wykorzystane zostaną pojazdy, broń, motocykle i konie. Huk wystrzałów, dym i efekty pirotechniczne dodatkowo podkreślą dramatyzm przedstawianych wydarzeń.

WRZESIEŃ 1939 POD WYSZOGRODEM będzie okazją, by zobaczyć z bliska umundurowanie, wyposażenie, broń i pojazdy z epoki, a przede wszystkim spojrzeć na historię września 1939 roku przez losy ludzi, którzy znaleźli się w samym środku wojennych wydarzeń.

📆 4.10.2026
🕐 13.00
📍 Rynek w Wyszogrodzie

Organizatorem wydarzenia jest Muzeum Wisły Środkowej i Ziemi Wyszogrodzkiej, oddział Muzeum Mazowieckie w Płocku, przy wsparciu Gmina i Miasto Wyszogród, ZS Wyszogród oraz jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu Gminy Wyszogród

W ostatnie, sobotnie popołudnie, kiedy nasi chłopcy rajdowali z okolic Iłowa do gajówki w Januszewie, piękniejsza część ...
22/09/2026

W ostatnie, sobotnie popołudnie, kiedy nasi chłopcy rajdowali z okolic Iłowa do gajówki w Januszewie, piękniejsza część grupy zajęła się mozolnymi pracami nad utrzymaniem dobrego stanu naszego wyposażenia.

A że na wyposażeniu grupy jest stodoła, o której zaczynamy mówić, że jest po stratach wojennych, uznałyśmy, że nadszedł najwyższy czas, żeby wziąć na warsztat "strzechę".

Pomysł zrodził się jeszcze w marcu czy kwietniu, kiedy na nowo kupionym poletku naszych członków wyrosło z samosiewu całkiem dorodne żyto. Szkoda było zmarnować takie piękne zboże, zatem padła szybka decyzja - dokształcamy się, żniwujemy jak nasi dziadkowie, a potem upleciemy "strzechę", czy też raczej matę, która będzie ją imitować.

Czy można było kupić matę w sklepie? Można było, oczywiście, ale wybraliśmy trudniejszą drogę. Co z tego mamy? Na pewno potężny szacunek do naszych przodków, bo sami przekonaliśmy się jak trudna była ich praca w tamtych, dawnych czasach. No i w końcu mamu matę, która, mamy nadzieję, nie rozwali się po kolejnym złożeniu naszej stodółki.

No i jest jeszcze super ziarno, może zatem przymierzymy się do rekonstrukcji legendarnego chleba kulikowskiego, tak popularnego we Lwowie?

20/09/2026

20 września 1939 r. - w oblężonej Stolicy.

20 września część 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich odpoczywała na terenie Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego. Przez całą noc z 19/20 września oraz za dnia powoli schodzili się kolejni ułani, którzy szarżowali pod Dąbrową. Wachm. Zenkner doprowadził na Bielany grupkę ułanów, którzy po szarży zostali wzięci do niewoli. Do pułku dołączył również rtm. Sozański ze swoim oddziałem, który przez zadania bojowe w Laskach nie wziął udziału w konnym przebiciu się do Stolicy. Na Bielany przedostała się także reszta Grupy Operacyjnej Kawalerii gen. Abrahama. Niestety ze względu na ciężki ostrzał niemiecki Bielan, poniesiono dotkliwe straty - zarówno w ludziach jak i w koniach.
Część Jazłowiaków - w tym grupa ułanów 1 szwadronu ze sztandarem znalazła się w Cytadeli lub w innych miejscach Warszawy.
Za gen. Romanem Abrahamem - stan pułku w dniu 20 września wynosił: 14 oficerów, 29 podoficerów, 388 ułanów, 280 koni, 7 cekaemów, 2 działka ppanc., wozy taborowe i kuchnie polowe.

Fot. Centralny Instytut Wychowania Fizycznego w 1941 r. Fotografia z aukcji internetowej.

19/09/2026

Po wygranym boju o Sieraków, Grupa Operacyjna Kawalerii gen. Abrahama miała w dalszym ciągu nacierać w kierunku południowo-wschodnim – na osi marszu był mocno obstawiony zakład dla ociemniałych w Laskach. W czasie walk o Laski do gen. Abrahama zaczęły docierać meldunki, że Niemcy przerzucają w ten rejon gros swoich sił. Wobec powyższego dowództwo GOK zdecydowało się przerwać natarcie na Laski i uderzyć na kierunku północnym.

19 września był dniem chwały dla 14 Pułku Ułanów. Ułani Jazłowieccy, jako pierwszy oddział Armii "Poznań", przebił się do Warszawy. Pułk miał wraz z 15 Pułkiem Ułanów, wykonać dzienne uderzenie rozpoznawcze pomiędzy Wólką Węglową i Dąbrową, ale obydwa pułki parły do jak najszybszego działania i ostatecznie poszły osobno. Wraz z tymi oddziałami maszerowały pomniejsze grupki innych pułków (9 p.uł. oraz 7 psk), które po bojach w Sierakowie i Laskach nie dołączyły do swoich macierzystych jednostek. Lwowscy Ułani maszerowali w kierunku płn.-wsch. W okolicy gajówki Sieraków wysłane patrole powróciły z informacją, iż m. Dąbrowa obsadzona jest przez jednostki pancerne. Płk. Godlewski nakazał dalszy marsz w kierunku wschodnim, wzywając na odprawę dowódców szwadronów. Prawdopodobnie właśnie wtedy narodził się pomysł przebicia w szyku konnym, gdyż do pułku nie dołączyły działka ppanc. i CKMy zaangażowane w walce o Laski. Ok. godz. 15 pułk dotarł na lizjerę lasu w okolicy uroczyska Łuże Leśne/Pogórze Leśne. Stąd oddziały wyruszyły do szarży. Cały pułk prowadził por. Marian Walicki, dowódca 3 szwadronu. Po 3 szwadronie najprawdopodobniej szarżowały kolejno: 1 - sztandarowy w tym dniu, 2 oraz 4 (relacje są sprzeczne co do kolejności poszczególnych szwadronów). W czasie szarży został ranny kpr. Feliks Maziarski, który dzierżył opiekę nad sztandarem, ale zdołał go przekazać kpr. Czechowi, który dowiózł znak pułkowy do Warszawy. W literaturze przyjęło się, iż w ataku poległo ok. 105 Jazłowiaków, ale bez wątpienia jest to liczba wszystkich ułanów których nie doliczono się 20 września na terenie CIWF na Bielanach. Należy pamiętać, że już w czasie boju pod Sierakowem dynamika walk była tak duża, że nie prowadzono na bieżąco list poległych, a po samej szarży ułani rozproszyli się w wielu kierunkach i dołączali do pułku w kolejnych dniach. Udokumentowane straty to zaledwie 21 nazwisk. Najpewniej realne straty nie przekroczyły liczby ok. 50 żołnierzy. Szarża nie otworzyła zupełnie drogi na Warszawę, ale zasiała ogromną dozę strachu i pomogła Grupie Operacyjnej Kawalerii, paraliżując niemiecką 1 Dywizję Lekką, która tego dnia nie przeprowadziła już żadnego ataku, dzięki czemu polska kawaleria przeszła do Warszawy nocą bez jakichkolwiek walk powadzonych ze stroną niemiecką. Należy jeszcze wspomnieć, że sama szarża nie miała miejsca pod Wólką Węglową, a w okolicach obecnej Dąbrowy Leśnej. Po szarży ułani zbierali się jeszcze długo na terenie CIWF na Bielanach. W stodole na terenie m. Dąbrówka, na rękach wachm. Rudolfa Zenkenera zmarł ciężko ranny por. Marian Walicki prowadzący szarżę. Wachm. Zenkner wyprowadził natomiast kilku pojmanych ułanów i następnego dnia doprowadził do Warszawy.

Fotografia to zdjęcie, które ukazało się na aukcji pod koniec 2023 r. Jest to autentyczna fotografia wykonana po szarży. Wśród żołnierzy niemieckich stoi ppłk. Ważyński, zastępca dowódcy pułku. Zdjęcie potwierdza kilka relacji, które mówią o tym, że ppłk. Ważyński był widziany w koszu motocykla niemieckiego, wieziony na punkt opatrunkowy.

19 września pamiętamy o naszych ułanach poległych w boju pod Sierakowem, Laskami oraz w szarży pod Wólką/Dąbrową. Staram...
19/09/2026

19 września pamiętamy o naszych ułanach poległych w boju pod Sierakowem, Laskami oraz w szarży pod Wólką/Dąbrową. Staramy się też zawsze odwiedzić jeden z trzech cmentarzy wojennych, na których spoczywają nasi polegli. Dzisiaj złożyliśmy kwiaty oraz znicze na cmentarzu w Kiełpinie. Jutro również odwiedzimy cmentarz w Laskach.

Na kiełpińskim cmentarzu według list pochowanych ma spoczywać por. Marian Walicki oraz uł. Adam Ostrowski - obydwaj polegli wskutek ran po szarży. Lista zawiera również nazwisko kpr. Bolesława Paszkowskiego, jednak miejsce jego pochówku wymaga dalszych badań i weryfikacji. Wśród pochowanych znaleźć można również por. Wacława Moszyńskiego z 9 p.uł. ułanów, który również brał udział w szarży oraz nazwiska innych żołnierzy Podolskiej Brygady Kawalerii, którzy zginęli w okolicy Dąbrowy/Burakowa/Łomianek we wrześniu 1939 r.

W dniu 17-go września pamiętaliśmy o naszych ułanach spoczywających na cmentarzach w Granicy, Kampinosie i Sochaczewie.
18/09/2026

W dniu 17-go września pamiętaliśmy o naszych ułanach spoczywających na cmentarzach w Granicy, Kampinosie i Sochaczewie.

18/09/2026

18 września 1939 r. – Ku Warszawie. Bój pod Pociechą i Sierakowem.

Nad ranem 18 września pułki Grupy Operacyjnej Kawalerii (GOK) dotarły do rejonu Stara Dąbrowa - Wędziszew - Sowia Wola. Tutaj Podolska Brygada Kawalerii czekała na dalsze rozkazy względem marszu w kierunku Warszawy. Wskutek braku rozkazów z dowództwa, około południa pułki ruszyły w stronę Modlina, mając na czele 7 Pułk Strzelców Konnych Wielkopolskich. Po uzyskaniu informacji z twierdzy, iż gen. Abraham znajduje się w rejonie Palmir, pułki ruszyły w tamtym kierunku przez Małocice i Adamówek. Poszczególne pułki, rozdzielone początkowo na 3 kolumny idące środkiem, oraz południowym i północnym skrajem puszczy, zaczęły koncentrować się na wschód od m. Janówek. Ze względu na zablokowaną przez oddziały niemieckie drogę Modlin-Warszawa, gen. Abraham zdecydował się przenieść cały wysiłek przebicia do Warszawy na linii Pociecha – Sieraków - Laski. W godzinach popołudniowych GOK wyruszyła w nakazanym kierunku. Około północy straż przednia grupy, tj. 15 Pułk Ułanów Poznańskich stoczył potyczkę w rejonie Pociechy z II dywizjonem zmotoryzowanego 4 pułku strzelców konnych z niemieckiej 1 Dywizji Lekkiej. Powodzenie w walce zdecydowało o dalszym natarciu na osi drogi Pociecha-Sieraków oraz na sam Sieraków. Jazłowiacy na skraj lasu na północ od Sierakowa podeszli ok. 2 w nocy i spieszyli się. Gen. Abraham za pomocą 14 p.uł., 17 p.uł. oraz 9 p.uł. zluzował walczące 15 p.uł. oraz 6 p.uł. Z marszu do walki wszedł 17 p.uł. Zbiegło się to w czasie z piekielną nawałą ognia nieprzyjacielskiego. Ostrzeliwane konie 17 p.uł. zaczęły wyrywać się z rąk koniowodnych, wpadając na stojące w lesie szwadrony – m.in. z 14 p.uł. Zamęt opanował w pierwszej chwili ppor. Konstanty Greś z 17 p.uł., który rozwinął pod ogniem swoje CKMy i stłumił kontratak niemiecki. Niestety dzielny podporucznik zginął na wysuniętym stanowisku swojego plutonu. Dowództwo GOK uporządkowało oddziały do kolejnego natarcia. Niespodziewanie pojawił się pluton z 15 PALu, który swoimi działami wsparł działanie GOK. Plutony z 1 i 3 baterii 7 DAKu wprost z marszu wjechały cwałem na otwarte stanowiska, odprzodkowując działa i niszcząc gniazda nieprzyjacielskiego ognia. Natarcie 17 p.uł. szło powoli, acz charakteryzowało się niezwykłą zaciętością. Pułk doszedł do środka wsi, ale gwałtowne kontrataki niemieckie zepchnęły go do poprzednich stanowisk. W tym momencie do walki weszły 14 p.uł. i 9 p.uł. Ułani musieli zmierzyć się z poukrywanymi i nieaktywnymi do tej pory siłami pancernymi. Gdy praktycznie wszystkie siły GOK zostały zaangażowane w walce o Sieraków, od Truskawia i Izabelina wyszło natarcie ok. 30 niemieckich niemieckich czołgów. Dowódcy baterii wytoczyli swoje działa wprost na nadchodzące maszyny, a rtm. Sozański z 14 p.uł. wprowadził do walki pochodzące ze wszystkich pułków działka ppanc. oraz CKMy. Prawie równocześnie z odrzuceniem czołgów 17 p.uł., 9 p.uł. oraz 14 p.uł. opanowały wieś. Rankiem 19 września, po ciężkiej walce, Sieraków został zdobyty.

Fot. Zabity w rejonie Sierakowa koń kawaleryjski. Ze zbiorów A. Wesołowskiego.

17/09/2026

17 września - przekroczenie Bzury. Bój pod Górkami.

W nocy z 16 na 17 września 14 Pułk Ułanów Jazłowieckich przekroczył Bzurę, maszerując dalej na osi m. Janów - Tułowice - Miszory - Famułki Królewskie - Czerwieńskie Góry, gdzie świtem urządzono postój. Niestety, ale na piaszczystej drodze prowadzącej do puszczy zostały zaatakowane i zniszczone tabory pułku. Szwadrony po odpoczynku ruszyły dalej w kierunku wschodnim. W niedalekich Górkach oraz Zamościu trwały walki toczone przez 7 Pułk Strzelców Konnych Wielkopolskich z pododdziałami II i III batalionu 12 pułku piechoty, ze składu niemieckiej 31 Dywizji Piechoty. W zastanej sytuacji gen. Abraham nakazał płk. Godlewskiemu wparcie walczących strzelców konnych. Zadanie polegało na wykonaniu przeskrzydlającego natarcia od północy z przysiółka Górki, wzdłuż drogi Górki - wzgórze 83,2 - wzgórze 100,3 , celem zepchnięcia na południe prawego skrzydła ugrupowania nieprzyjaciela, który zamykał drogę marszu grupie kawalerii. Wsparcia ogniowego walczącym pułkom miały udzielać baterie 6 i 7 Dywizjonu Artylerii Konnej. Na czele pułku posuwał się 4 szwadron, który tego dnia otrzymał ciężkie straty, m.in. wskutek nalotu nieprzyjacielskich samolotów. Zginął m.in. por. Alfred Godlewski, który przejął szwadron po kontuzjowanym tego dnia rtm. Bokocie. Działania 4 szwadronu wsparły 1 i 2 szwadron, jednak wskutek huraganowego ognia moździerzy okopanych na otwartym terenie, atak nie powiódł się. Dopiero uzyskanie przewagi ogniowej nad nieprzyjacielem przez 2 baterię 7 DAKu oraz skoordynowany atak wszystkich szwadronów pułku uzyskał powodzenie. W czterogodzinnej walce, najcięższej ze wszystkich, jakie dotąd stoczyli Jazłowiacy, pułk przełamał opór przeciwnika dysponującego znaczą przewagą ogniową. Poszczególne szwadrony nacierały zażarcie, nie bacząc na straty, wykazując znakomite wartości bojowe i moralne.
Warto również odnotować, że 1 pluton 3 szwadronu, mając za zadanie nawiązanie kontaktu z południową kolumną GOK gen. Abrahama, w okolicy m. Granica stoczył walkę z 3 niemieckimi czołgami. Było to pierwsze, bezpośrednie starcie ułanów z niemiecką bronią pancerną. Za pomocą karabinu ppanc. unicestwiono pierwszy z czołgów. Wskutek silnego ostrzału dwóch pozostałych maszyn, ułani musieli się wycofać.
Wskutek zepchnięcia oddziałów niemieckich na południe i otwarcia drogi, Grupa Operacyjna Kawalerii ruszyła dalej w kierunku wschodnim. Nocny marsz był niezwykle wyczerpujący dla wymęczonych walkami pułków.

Fot. Pierwsze z pochówków na cmentarzu wojenny w Granicy. Tutaj spoczywają polegli w boju pod Górkami Ułani Jazłowieccy. Zdjęcie z archiwum Kampinoskiego Parku Narodowego.

Adres

Sochaczew

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy GRH 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Muzeum

Wyślij wiadomość do GRH 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich:

Skróty

Udostępnij