Fort Gerharda - Muzeum Obrony Wybrzeża

Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: muzeum

Fort Gerharda - Muzeum Obrony Wybrzeża Fort Gerharda w Świnoujściu jest siedzibą Muzeum Obrony Wybrzeża. To najlepiej zachowanym pruski fort nadbrzeżny z XIX wieku w Europie.

ŚMIERĆ W SZKLANEJ BUTELCE. NIEMIECKI WYNALAZEK SPRZED PONAD 100 LAT!Wygląda jak zwyczajna butelka po lekarstwie. Tyle że...
25/10/2026

ŚMIERĆ W SZKLANEJ BUTELCE. NIEMIECKI WYNALAZEK SPRZED PONAD 100 LAT!

Wygląda jak zwyczajna butelka po lekarstwie. Tyle że zamiast lekarstwa zawierała truciznę i trafiała na pole bitwy – wewnątrz pocisku artyleryjskiego!

Do naszych muzealnych zbiorów trafił niezwykły eksponat z czasów I wojny światowej – przekrój niemieckiego pocisku chemicznego z umieszczoną w środku szklaną butelką.

Po co Niemcy wkładali szkło do stalowego pocisku?

Butelka była pojemnikiem na bojowy środek chemiczny. W pociskach typu Blaukreuz (niebieski krzyż) stosowano między innymi Clark I – związek zawierający arsen, który po rozproszeniu wywoływał gwałtowny kaszel, kichanie, łzawienie, nudności i wymioty.

Najgorsze było jednak to, że drobne cząstki substancji przenikały przez filtry części ówczesnych masek przeciwgazowych. Żołnierze, nie mogąc wytrzymać podrażnienia, zdejmowali maski i stawali się bezbronni wobec innych gazów bojowych.

Nie chodziło więc tylko o zatrucie przeciwnika, lecz o zmuszenie go do zdjęcia jedynej rzeczy, która mogła uratować mu życie.

Niemiecka pomysłowość techniczna w służbie wojny przybierała naprawdę przerażające formy.

Dziś, ponad sto lat później, możemy zajrzeć do wnętrza tej śmiercionośnej konstrukcji. Nasz eksponat pokazuje coś, czego żołnierze na froncie nigdy nie mieli okazji zobaczyć z bliska – i zapewne wcale nie chcieli.

Mamy już dwie szklane butelki po tego typu środkach, ale dotąd brakowało nam przekroju, który stanowi ich idealne uzupełnienie.

Pak-a 40 w bagnie nie ma... ale i tak jest ... dobrze :-). Dziś cześć załogi szuka skarbőw, ale reszta  czeka na Was w Š...
25/10/2026

Pak-a 40 w bagnie nie ma... ale i tak jest ... dobrze :-). Dziś cześć załogi szuka skarbőw, ale reszta czeka na Was w Ṣ̌winoujśiu! Rejsy: 9:45, 12:45 i 13:45. Podziemne Miasto na Wyspie Wolin 10:30, 12:30 i 15:00.

Dziś P38 przekazny przez Urząd Morski i policję. Pi****et ( a raczej jego relikty) zostały znalezione na dnie Zatoki Pom...
23/10/2026

Dziś P38 przekazny przez Urząd Morski i policję. Pi****et ( a raczej jego relikty) zostały znalezione na dnie Zatoki Pomorskiej, około kilometr od brzegu! Broń ma ślady, które moge sugerować pożar- może na jakimś wraku, którego szątki gdzie niedaleko zalegają?

Mimo stanu to ciekawy artefakt i historia.
Jutro trzy rejsy do nas - pierwszy o 9:30, drugi o 12:45, trzeci 13:45.
Czekamy na Was także w Podziemne Miasto na Wyspie Wolin - jutro i pojutrze 10:30, 12:30 i 15:00.
Pięknego weekendu!

ps. Urzędowi Morskiemu w Szczecinie DZIĘKUJEMY!

18/10/2026
Serdecznie dziękujemy Panu Edmundowi Nowaczkowi, który przekazał nam dziś ten wyjątkowy artefakt!Ten element kamizelki R...
15/10/2026

Serdecznie dziękujemy Panu Edmundowi Nowaczkowi, który przekazał nam dziś ten wyjątkowy artefakt!
Ten element kamizelki RAF wydobył przed laty z Bałtyku jego tata, który był rybakiem. Dziś trafia do naszych muzealnych zbiorów - jako ślad historii skrywanej przez morze, ale także pamiątka związana z człowiekiem, który go odnalazł.
Miłego wieczoru.

-------
_To oryginalny, nadmuchiwany wkład brytyjskiej kamizelki ratunkowej lotników Royal Air Force (RAF) z okresu II wojny światowej, znanej pod popularną nazwą „Mae West”.

Brytyjscy lotnicy nazywali te kamizelki „Mae West”, na cześć słynnej amerykańskiej aktorki, znanej z obfitego biustu. Nazwa wzięła się od charakterystycznego wyglądu kamizelki po nadmuchaniu :-)

Tego rodzaju wyposażenie miało ratować życie pilotom i członkom załóg samolotów, które zostały zestrzelone lub musiały wodować. Kamizelka utrzymywała lotnika na powierzchni wody, zwiększając jego szanse na doczekanie pomocy. Widoczna na zdjęciu rurka służyła do jej nadmuchiwania ustami. Co szczególnie ciekawe, na naszym egzemplarzu zachowały się oryginalne brytyjskie oznaczenia wojskowe, pieczęć Air Ministry oraz data „FEB 1940”- luty 1940 roku.

Czy należał do lotnika, którego samolot spadł do Bałtyku?

Dzień bez hełmu to dzień stracony -:). Miłego wieczoru Przyjaciele.
14/10/2026

Dzień bez hełmu to dzień stracony -:). Miłego wieczoru Przyjaciele.

Z samego rana jedno ze zdjęć, które podniosło nam ciśnienie. Haubica 10,5 cm leFH 18, z polską modernizacją - kołami z h...
12/10/2026

Z samego rana jedno ze zdjęć, które podniosło nam ciśnienie. Haubica 10,5 cm leFH 18, z polską modernizacją - kołami z haubicy M-30 i bębnem celownika z POLSKIMI opisami/ polskim/ .

Haubica pochodzi podobno z jednego z polskich instytutów badawczych i jakiś czas temu była w sprzedaży jedne z polskich firm. Wcześniej została zdezaktywowana- palnikiem. Szczegółów Wam oszczędzimy bo to prawdziwa.... masakra.
Dziś znów pojawiła się na chwile... i to chyba jedna z niewielu 18 w polskiej modernizacji.

Szkoda, że żadna z nich ( jeżeli takich modernizacji było więcej) nie trafiła do polskiej kolekcji... A podobno w niektórych składnicach cały czas leżakują prawdziwe skarby!
cdn ...

W blokadzie lądowej. Rejsy do fortu o 9:30,12:45,13:45.
Do zobaczenia!

-------
W dyskusjach o powojennej artylerii Wojska Polskiego często można spotkać stwierdzenie, że niemieckie haubice 10,5 cm leFH 18 po prostu przejęto, wcielono do uzbrojenia i eksploatowano bez żadnych modernizacji. O ile sam fakt ich powojennego wykorzystania jest znany, o tyle kwestia modernizacji zasługuje na znacznie większą uwagę.

Haubica 10,5 cm leFH 18 była jedną z podstawowych konstrukcji niemieckiej artylerii polowej podczas II wojny światowej. Jej zaletami były stosunkowo duża siła ognia, mobilność i możliwość wykonywania różnorodnych zadań artyleryjskich. Występowała również w zmodernizowanej wersji leFH 18M, wyposażonej m.in. w hamulec wylotowy i zmodyfikowany układ oporopowrotnika, co pozwoliło zwiększyć donośność.

Po zakończeniu wojny haubice tego typu znalazły się także w arsenale Wojska Polskiego. W powojennych realiach, gdy odbudowywano jednostki artylerii i wykorzystywano dostępny sprzęt, przejęte uzbrojenie stanowiło istotny element wyposażenia armii.

I właśnie tutaj warto zatrzymać się na chwilę.

Nie należy automatycznie utożsamiać dalszej służby haubic z ich całkowitym pozostawieniem w pierwotnym stanie. Powojenne użytkowanie sprzętu artyleryjskiego wiązało się z koniecznością jego utrzymania, napraw, dostosowania do obowiązujących wymagań oraz zapewnienia kompatybilności z systemem zaopatrzenia i obsługi technicznej.

W przypadku polskich leFH 18 kluczowe jest jednak rozróżnienie pomiędzy zwykłymi remontami, odtworzeniem sprawności technicznej a rzeczywistą modernizacją konstrukcji. Nie każda naprawa oznaczała modernizację, ale też nie można z góry zakładać, że powojenny rozdział historii tych dział ograniczał się wyłącznie do ich eksploatacji.

Dlatego temat wymaga dokładnego prześledzenia dokumentacji technicznej, opracowań dotyczących powojennej artylerii oraz zmian wprowadzanych w polskich egzemplarzach. To właśnie na podstawie takich źródeł można ustalić, co konkretnie modernizowano, w jakim okresie i w jakim zakresie.

Historia leFH 18 w Polsce to nie tylko opowieść o poniemieckim uzbrojeniu, które przetrwało wojnę i służyło w kolejnych latach. To również interesujący fragment dziejów powojennego odtwarzania i rozwijania potencjału artylerii Wojska Polskiego.

A Wy spotkaliście się z dokumentacją lub publikacjami opisującymi konkretne modernizacje polskich haubic 10,5 cm leFH 18? Chętnie poznam materiały, które pozwolą dokładniej odtworzyć ten fragment historii! 📚

Pracowity weekend przed nami! Rano złomowiec, później wyjazd na międzynarodowe seminarium do Berlina na którym będziemy ...
10/10/2026

Pracowity weekend przed nami! Rano złomowiec, później wyjazd na międzynarodowe seminarium do Berlina na którym będziemy prezentować nasze muzeum i koncepcje zagospodarowania fortu- autorstwa Arka Woźniakowskiego. W drodze powrotnej wizyta u Przyjaciela- kolekcjonera, który przygotował dla nas wyjątkowy eksponat.
Oczywiście na forcie czeka na Was załoga- dziś trzy rejsy!
Podziemne Miasto na Wyspie Wolin - wejścia do podziemi o 10:30, 12:30 i 15:00!
Pogoda nieco poligonowa, ale ma nie padać- dużo świeżego, ożywczego powietrza "od morza". :-)
Widzimy się w Świnoujściu?
Pięknego weekendu Przyjaciele!

Adres

Ku Morzu 5
Swinoujscie
72-602

Godziny otwarcia

Środa 10:45 - 13:30
Piątek 10:45 - 13:30
Sobota 10:45 - 13:30
Niedziela 10:45 - 13:30

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Fort Gerharda - Muzeum Obrony Wybrzeża opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Muzeum

Wyślij wiadomość do Fort Gerharda - Muzeum Obrony Wybrzeża:

Skróty

Udostępnij

Kategoria