07/10/2026
🐻 Przedstawiamy historię misia, obok którego nie sposób było przejechać obojętnie 💖
Któregoś razu, realizując zajęcia praktyczne na kursie dla kandydatów na motorniczych, kursanci dojechali na pętlę „Księże Małe”. Tam, nieopodal śmietnika, spostrzegli wyrzuconego i samotnego pluszowego misia... Ponieważ zrobiło im się smutno na widok zabawki, która przez wiele lat była dla jakiegoś dziecka całym światem, a teraz została porzucona jak pospolity odpad, postanowili zaopiekować się pluszakiem.
Został zabrany do tramwaju, posadzony na fotelu pasażera i od tego momentu jego życie stało się na nowo bardzo ciekawe. Razem z kursantami zaczął zwiedzać zakątki Wrocławia, mógł podziwiać wschody i zachody słońca, widzieć swoimi czarnymi, ebonitowymi oczkami, jak miasto żyje, zmienia się i jest w ciągłym ruchu. Był też świadkiem licznych emocji – od niepowodzeń, przez radość z nauczenia się czegoś nowego, po sukces, kiedy ciężka praca na kursie poskutkowała zdaniem egzaminów i uzyskaniem uprawnień do kierowania tramwajem.
Był też tym jedynym, najważniejszym pasażerem, ponieważ szkoląc się, nie przewozimy ludzi. Stąd taki pluszowy miś był namiastką tego, co czeka każdego kursanta podczas służby liniowej – choć miś zawsze siedział cichutko, nigdy nie przeszkadzał, a o wsiadaniu i wysiadaniu z tramwaju nie wspominając.
Pierwszy miś stał się bodźcem do tego, żeby inni kursanci zaczęli przynosić inne pluszowe misie – i to w każdym rozmiarze, byleby dużym. Te były stopniowo lokowane jako kolejni pasażerowie i tak oto część foteli została zajęta przez pluszowe towarzystwo. Pierwszemu misiowi na pewno było weselej w grupie, a pluszowa nauka jazdy zaczęła zwracać uwagę przechodniów, w tym naturalnie dzieci.
Historia misiów w tramwajach nauki jazdy sięga jeszcze czasów, kiedy podstawą taboru szkoleniowego były wagony typu 105Na – obecnie szkolimy na tramwajach zmodernizowanych do typoszeregu 105NWr oraz na Moderusach Beta MF24 AC, które stanowią najliczniejszą grupę tramwajów w MPK Wrocław.
Ta historia trwa i wszystko wskazuje na to, że będzie trwać w najlepsze, bo ostatnio do misiowej ekipy dołączył pewien pluszowy kosmita z planety Melmac. Widocznie w tramwaju jest lepiej niż na przedmieściach Miasta Aniołów...
Ekipa czasem się rozdziela, czasem jedzie razem. Można ją spotkać w różnych tramwajach nauki jazdy, choć ostatnio spodobało im się w Moderusie Beta MF24 AC o numerze bocznym #2901. Wypatrujcie misiowych tramwajów z białą literą „L” na niebieskim tle!